Zaświeciła się ta kontrolka? To TPMS. Prawdopodobnie poradzisz sobie z nią sam

Pomarańczowa kontrolka pojawiająca się na tablicy zegarów może oznaczać usterkę, ale nie musi. Bo czasami czujnik ciśnienia powietrza w oponie daje nieprawidłowe pomiary. Ale z tą sytuacją na szczęście kierowca poradzi sobie sam.

Unia Europejska nakłada na producentów samochodów szereg wymogów. Kolejny stał się faktem prawie 9 lat temu. Od listopada roku 2012 wszystkie nowe samochody wyprodukowane na terenie UE muszą posiadać system TPMS (Tyre Pressure Monitoring System). Układ kontroluje ciśnienie powietrza w oponie. Gdy to spadnie, na tablicy zegarów wyświetli się kontrolka. Jej pojawienie się stanowi ważną informację. Na tyle ważną, że jazda na przebitej oponie może być niebezpieczna – auto staje się mniej stateczne i często zachowuje się w sposób niekontrolowany w zakręcie.

Zobacz wideo Kiedy zmienić opony na zimowe?

Kontrolka ciśnienia powietrza w oponie to nie zawsze wina usterki

Pojawienie się kontrolki informującej o niskim ciśnieniu powietrza w kole nie zawsze jest wynikiem przebicia opony. Czasami wahania odczytów mogą wynikać ze zmian temperatury zewnętrznej, uszkodzenia czujnika w kole czy nawet wymiany sezonowej ogumienia. Obniżająca się temperatura obniża ciśnienie powietrza w kole. Różnica kilku stopni Celsjusza może dać odczyt nawet o 0,2 bara mniejszy. Mierniki z kolei można uszkodzić mechanicznie np. po dynamicznym najechaniu na krawężnik w czasie parkowania.

Czujnik TPMS może programować samemu. To proste

Trzecią kwestią jest wymiana ogumienia. Po wizycie u wulkanizatora konieczne jest programowanie czujników ciśnienia na nowo. Zadanie nie jest trudne i może je samodzielnie wykonać kierowca. Służy do tego opcja w komputerze pokładowym (np. w Renault czy Dacii), przycisk na konsoli (na ogół umieszczony w autach japońskich pokroju Mazdy w okolicy kolumny kierowniczej) lub funkcja w komputerze centralnym. Podczas programowania czujnik zapisuje aktualne ciśnienie jako prawidłowe. Podczas jazdy bada odchylenia od zapisanej wartości.

Czujniki przyjmują aktualne ciśnienie za prawidłowe. Dlatego przed wykonaniem adaptacji czujników po wymianie opon należy najpierw sprawdzić ciśnienie – bo czasami wulkanizatorzy pompują koła "na oko". Poziom napompowania kół powinien być zgodny ze specyfikacją producenta – informacje w tej sprawie są zawarte we wlepce umieszczonej na wlewie paliwa lub na słupku A czy B w aucie.

Masz na aucie taką naklejkę z dziwnymi wartościami? Nawet nie wiesz, jak może się przydaćMasz na aucie taką naklejkę z dziwnymi wartościami? Nawet nie wiesz, jak może się przydać

Pojawiła się kontrola TPMS. Co zrobić?

W sytuacji, w której w czasie jazdy na tablicy zegarów pojawi się kontrolka informująca o niskim ciśnieniu, kierowca powinien zjechać na najbliższy parking lub stację benzynową. Konieczna jest wzrokowa ocena stanu ogumienia. W sytuacji, w której opona rzeczywiście straciła ciśnienie powietrza, konieczna jest wymiana na koło zapasowe. Jeżeli opona sprawia wrażenie napompowanej, a do tego nie wystaje z niej np. gwóźdź, warto sprawdzić ciśnienie powietrza kompresorem. Gdy to będzie prawidłowe, pojawienie się kontroli oznacza błąd pomiaru.

W przypadku błędu pomiaru kierowca ma dwa rozwiązania. Po pierwsze może przejechać jeszcze kawałek i sprawdzić czy kontrolka zniknie samoczynnie. Po drugie może powtórzyć adaptację czujników TPMS. Zapisanie nowej wartości w pamięci komputera powinno się okazać skuteczne.
Więcej o: