Kuba Wojewódzki pokazał swoje auto sprzed lat. "Największy wstyd mojej młodości"

- Eldorado wiejskiego tuningu. Kupiony w Białymstoku, co jeszcze dodawało dramaturgii - pisze Kuba Wojewódzki o swoim dawnym samochodzie.

Na instagramowym profilu Kuby Wojewódzkiego pojawiło się kolejne zdjęcie z samochodem. Jednak tym razem gwiazdor TVN nie pochwalił się, co nowego pojawiło się w jego garażu. Wojewódzki przypomniał swoje stare zdjęcie, na którym pozuje obok Opla Calibry.

 

Kuba Wojewódzki z Oplem Calibrą

Kuba Wojewódzki kojarzony jest z zupełnie innymi samochodami. Na Instagramie chwalił się m.in. bentleyem continentalem GT, ferrari 488 Pista, ferrari GTC4Lusso, porsche 911 GT2 RS, czy lamborghini aventadorem. Na ich tle opel calibra jest - delikatnie mówiąc - sporym kontrastem, choć trzeba pamiętać, że w czasach, w których zrobiono zdjęcie, calibra nie miała łatki "eldorado wiejskiego tuningu", o którym pisze Wojewódzki na swoim Instagramie.

Opel Calibra, której wstydzi się Wojewódzki, wcale nie jest powodem do wstydu

Samochód zaprezentowano ponad 30 lat temu. Już na deskach kreślarskich w Russelsheim calibra musiała mierzyć się z wielkimi oczekiwaniami. Ze słynnego ośrodka projektowego niemieckiej marki na drogi wyjechało wcześniej parę uznanych samochodów typu coupe, jak choćby opel GT, monza albo manta. Smukła calibra musiała zmierzyć się z dziedzictwem przodków. Nie tylko nawiązać do pięknej historii, ale także do grubej księgi Opla pod tytułem "coupe" dopisać swoją własną kartę.

Opel calibra zadebiutował podczas targów motoryzacyjnych we Frankfurcie w 1989, by rok później wejść do produkcji i z miejsca podbić serca kierowców. Popyt na nowy model zaskoczył nawet zarząd Opla - w pierwszym roku produkcji planowano sprzedaż na poziomie 20 tysięcy sztuk, jednak w 1990 na drogi wyjechało trzykrotnie więcej opli. Przez cały okres produkcji (7 lat) z dwóch fabryk Opla, w Russelsheim i Finlandii, wypuszczono 238 647 egzemplarzy opla calibra. Największą popularność coupe zdobyło oczywiście w ojczyźnie, ale także we Francji, Anglii (gdzie występowała jako Vauxhall), Hiszpanii oraz Włoszech. Czemu calibra zawdzięcza taki sukces?

Opel Calibra TurboOpel Calibra Turbo fot. Opel | Opel Calibra Turbo

Opel calibra przykuwa wzrok przede wszystkim smukłością. To jedna z najważniejszych cech tego samochodu. Opel przyłożył się do aerodynamiki jak nikt inny wcześniej, efektem czego był współczynnik oporu powietrza wynoszący zaledwie 0,26 - jak to określili Niemcy "najniższy współczynnik oporu powietrza wśród samochodów produkowanych seryjnie".

Druga ważną cechą, która ugruntowała pozycję calibry na rynku sportowych coupe były bez wątpienia pieniądze. Atrakcyjne ceny były kojarzone już z poprzednimi sportowymi modelami Opla. W Mancie skorzystano z technologii stosowanych podczas produkcji opla ascona. Ten sam patent postanowiono wykorzystać przy projekcie calibry - za dawcę organów posłużył opel vectra A. Dzięki temu udało się znacznie obniżyć ceny, a calibra stała się samochodem marzeń za niewielkie pieniądze. Jak się okazało, wcale nie trzeba było płacić grubych tysięcy, by pojeździć rasowym, dobrze wyglądającym sportowym autem.

Opel Calibra TurboOpel Calibra Turbo fot. Opel | Opel Calibra Turbo

Bazowy silnik montowany w mancie to dwulitrowy benzyniak o mocy 115 koni mechanicznych. Dzisiaj taka moc nie robi większego wrażenia, ale nie można zapomnieć, że calibra to prawdziwy mistrz aerodynamiki. 115 KM bez problemu rozpędzało opla do 203 km/h. Chwilę później do oferty dołączył silnik o mocy 150 KM z czterema zaworami na cylinder - z nim calibra mknęła już 223 km/h. Nie zapominajmy też o calibrze turbo (204 KM).

Nowoczesne silniki benzynowe z katalizatorami pracującymi w układzie zamkniętym to nie jedyna techniczna nowinka, którą spece z Russelsheim mogli się pochwalić w 1989 roku. Calibra od swoich twórców otrzymała też: niezależne zawieszenie kół, tylną oś z wahaczami skośnymi, napęd na cztery koła (początkowo opcjonalny, później w wersji turbo już jako standard), wspomaganie kierownicy, pięciostopniową przekładnię z krótkim przełożeniem biegów, system audio z sześcioma głośnikami i przyciemniane szyby. Za dopłatą dostawaliśmy jeszcze klimatyzację, automat albo elektryczny szyberdach.

Opel CalibraOpel Calibra fot. Opel | Opel Calibra

Opel calibra odznaczał się też wysokim bezpieczeństwem. Opływowa, smukła sylwetka, zaokrąglone krawędzie - wszystko to wpływało na bezpieczeństwo pieszych. Szerokie zderzaki zostały zaprojektowane tak, by w razie wypadku znacząco stłumić siłę uderzenia. Na pokładzie calibry znajdował się także elektroniczny układ ABS i lampy o większym natężeniu i mniejszym rozproszeniu światła.

Calibra powstała na bazie vectry, więc miała w sobie również geny praktycznego samochodu - w calibrze komfortowo podróżować mógł nie tylko kierowca i pasażer, ale także ci, którzy trafili na tylną kanapę. Ta nie była symboliczna, jak to często w autach typu coupe często bywa. Wszystko dzięki długiemu rozstawowi osi. Jak na swoją klasę calibra miała także całkiem pokaźny bagażnik (300/980 litrów).

Najmniej ciekawe w całym samochodzie było na pewno wnętrze, które w całości pożyczono z vectry (calibra miała inne fotele). Nie wyróżniało się niczym szczególnym, ale też nie raziło. Ot, taka niemiecka poprawność do bólu.

Znacznie więcej na temat tego auta możecie dowiedzieć się z poniższego tekstu, który na łamach Moto.pl opublikowaliśmy z okazji 25. rocznicy powstania modelu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.