Na "podwójnym gazie" i pod prąd na autostradzie. Wcześniej spowodował kolizję

Pewien 31-latek miał pecha, ale na własne życzenie. Kolizja, ucieczka i rów.

Kilka dni temu dyżurny strzeleckiej policji dostał zgłoszenie o zdarzeniu na autostradzie A4. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce ustalili dosyć nietypowy ciąg wydarzeń. Początkiem jednak był alkohol.

Zobacz wideo 64-latek miał prawie 3 promile alkoholu we krwi. "Zjechał z ronda własnym "zjazdem’"

Jak się udało ustalić funkcjonariuszom kierowca Skody najechał na tył poprzedzającego go pojazdu. W panice mężczyzna próbował zbiec z miejsca kolizji i wjechał pod prąd na wspomnianą autostradę, którą przejechał 1,5 km. Zanim jego ucieczka się skończyła, wjechał jeszcze na najbliższy MOP, gdzie stracił panowanie na pojazdem, czego efektem było wylądowanie w rowie.

Okazało się, że za kierownica siedział 31-latek, mieszkaniec powiatu krakowskiego. Policjanci zbadali mężczyznę alkomatem, który wykazał 2 promile w organizmie. Na domiar złego wyszło na jaw, że pechowy kierowca ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Teraz 31-latkowi grozi kara 5 lat pozbawienia wolności.

Dla przypomnienia Jeśli kierowca ma w wydychanym powietrzu od 0,2 do 0,5 promila alkoholu to oznacza, że popełnił wykroczenie. Kary i tak są bardzo surowe i dotkliwe. Złapanie kierowcy w stanie po spożyciu alkoholu wcale nie kończy się tylko na mandacie i punktach karnych. Sprawa i tak trafia do sądu i to on podejmuje ostateczną decyzję o karze. Kierowcy grozi:

  • Grzywna w wysokości od 50 do 5000 zł lub areszt do 30 dni.
  • Zakaz prowadzenia pojazdów od sześciu miesięcy do trzech lat.
  • Dziesięć punktów karnych.

Kolizja w okolicy SpręcowaKierowco, w tych miejscach zdejmij nogę z gazu. Na tych drogach wypadek goni wypadek

Powyżej 0,5 promila mówimy już o przestępstwie i znacznie ostrzejszych karach. Tutaj również nie ma sztywnych reguł, a konsekwencje zależą od decyzji sędziego. Pijany kierowca może dostać:

  • Karę grzywny, ograniczenia wolności lub karę więzienia. Nawet do pięciu lat.
  • Zakaz prowadzenia pojazdów od roku do 15 lat.
  • Kara pieniężna od 5 do 60 tysięcy złotych. Przekazywana jest na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej.
  • Dziesięć punktów karnych.

Jeszcze ostrzej karany jest pijany kierowca, który doprowadzi do wypadku.

  • Wypadek bez ofiar śmiertelnych - więzienie do 4,5 toku, zakaz prowadzenia od 3 do 15 lat, kara finansowa od 10 do 60 tysięcy złotych.
  • Wypadek z uszczerbkiem na zdrowiu lub śmiercią - więzienie od 2 do 12 lat, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, kara finansowa od 10 do 60 tysięcy złotych.
  • Katastrofa w komunikacji z ofiarami śmiertelnymi - więzienie od 3 do 12 lat, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, kara finansowa od 10 do 60 tysięcy złotych.
Więcej o: