Pijany kierowca złapany. Nie jechał samochodem, ale... autobusem. Pełnym dzieci

Najpierw wypił, a potem wyjechał na drogę. Ale nie samochodem, ale autobusem... szkolnym. W środku trzydzieścioro dzieci, a za kierownicą pijany kierowca. W wydychanym powietrzu 51-latka było 1,6 promila alkoholu.
Zobacz wideo Policja sprawdzała w Rzeszowie, jak kierowcy zachowują się na przejeździe kolejowym. Zarejestrowano 14 naruszeń przepisów

Małopolska policja poinformowała właśnie o zatrzymaniu pijanego kierowcy przy Szkole Podstawowej w Babicach. Funkcjonariusze prowadzą właśnie działania "Bezpieczna droga do szkoły", które polegają na popularyzowaniu zasad bezpieczeństwa na drodze oraz kontrolowaniu pojazdów. Właśnie w ramach tej akcji policja zbadała trzeźwość 51-latka.

Pijany kierowca wiózł trzydzieścioro dzieci

Niestety kierowca okazał się nietrzeźwy. Alkomat wykazał w wydychanym powietrzu aż 1,6 promila alkoholu. Co gorsza, mężczyzna kierował nie samochodem osobowym, ale autobusem szkolnym. W przedziale pasażerskim przewoził trzydzieścioro dzieci - podliczyli policjanci.

Funkcjonariusze oczywiście zatrzymali pijanego kierowcę i przewieźli go oświęcimskiej komendy Policji, gdzie wytrzeźwiał i został już przesłuchany. Dodatkowo zatrzymano już jego prawo jazdy, co - jako że jest on zawodowym kierowcą - oznacza jednocześnie utratę pracy.

To jednak niewielka kara przy tym, co może zadecydować sąd. Jak zaznacza policja, postawiono mu już dotyczące stworzenie zagrożenia dla życia lub zdrowia pasażerów oraz kierowania autobusem w stanie nietrzeźwości.

Za pierwsze z tych przewinień grozi mu do trzech, a za drugie do dwóch lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd może zakazać mu kierowania pojazdami mechanicznymi przez następne 15 lat oraz nałożyć karę grzywny. Niezależnie od decyzji, konsekwencje zachowania 51-latka zapewne będą bardzo srogie.

Więcej o: