Uwaga, jedzie rakieta. Brabus 900 Rocket Edition to najszybszy SUV świata [WIDEO]

Zgodnie z nazwą to nie samochód, tylko pocisk. Niemiecka firma Brabus jest znana z ekstremalnego podejścia do tuningu. Tak samo postąpiła tym razem i nie chodzi wyłącznie o niesamowite osiągi.

Brabus to największy i najbardziej znany niezależny tuner samochodów z gwiazdą na masce. Tak jest co najmniej od końca lat 90., kiedy to Mercedes kupił głównego konkurenta: AMG. Od tego samego okresu firma Brabus z miejscowości Bottrop jest znana z wyjątkowo bezkompromisowego podejścia do motoryzacji.

W 1996 roku zaprezentowała model Brabus E V12, który zapewnił jej światowy rozgłos. Do Mercedesa klasy E (seria W210) włożono silnik V12 o mocy 582 KM, co sprawiło, że prędkość maksymalną trzeba było ograniczyć nie do 250 km/h, ale aż do 330 km/h. Była to wówczas najbardziej żwawa limuzyna na świecie.

Od tej pory Brabus kontynuuje tę ekstremalną tradycję, między innymi tworząc modele z rodziny o wiele mówiącej nazwie "Rocket". Jej najnowszym członkiem jest Brabus 900 Rocket Edition, który powstał na bazie Mercedesa-AMG GLE 63 S 4MATIC Coupe (seria W167). Tym razem to najszybszy SUV na globie.

Brabus 900 Rocket EditionBrabus 900 Rocket Edition fot. Brabus

Przyspieszenie do pierwszej setki Brabusowi 900 Rocket Edition zajmuje 3,2 sekundy. To wykonalne między innymi dzięki olbrzymim kołom z obręczami o średnicy aż 24 cali. Rakieta kosmiczna Brabusa ma też ukryte pod nimi olbrzymie hamulce oraz ryczący barytonem układ wydechowy, który jednak został wyposażony w funkcję "szeptu" pozwalającą w kulturalny sposób wrócić do domu.

 

Opony do rekordowego Brabusa 900 Rocket Edition dostarcza Continental

Ciekawostka: do rozwinięcia rekordowej prędkości maksymalnej "rakiecie" są potrzebne koła mniejsze o jeden cal o podobnie unikalnym wzorze. Dlaczego? Nikt na świecie nie robi 24-calowych opon, które są w stanie wytrzymać siły działające przy prędkości 330 km/h. W odmianie z 23-calowymi obręczami zastosowano sportowe ogumienie: najnowsze Continentale SportContact 7.

Wnętrze pojazdu jest równie bezkompromisowe. Brabus nazywa je dziełem sztuki. My nie wątpimy w jego wysoką jakość, ale na temat estetyki mamy inne zdanie. Jednak niemiecka firma z pewnością lepiej zna gust swoich klientów, do których niestety nie należymy.

Kabina została wykończona połączeniem czarnej skóry, włókna węglowego i "rakietowej czerwieni", której jest w niej dość dużo. Tak samo jak efektowny, niekiedy podświetlanych znaczków z logo na zewnątrz, które ożywiają lakier "Superior Grey". Jeśli komuś nie odpowiadają takie akcenty, oczywiście może zażyczyć sobie dowolne inne wykończenie.

Brabus 900 Rocket EditionBrabus 900 Rocket Edition fot. Brabus

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.