Wyrzuciła niedopałek przez okno auta. Inny kierowca podniósł go i oddał właścicielce [WIDEO]

Kobieta wyrzuciła niedopałek przez okno swojego auta. Mężczyzna z samochodu stojącego za nią wyszedł z pojazdu, podniósł papierosa i oddał go właścicielce. Kierująca toyotą była tak zaskoczona, że przez chwilę nie mogła ruszyć ze świateł.
Zobacz wideo Odcinkowy pomiar prędkości - skuteczna broń w walce z kierowcami, którzy przekraczają prędkość

Sytuacja miała miejsce w poniedziałek na rondzie Romana Dmowskiego w Lublinie. Kobieta kierująca toyotą zatrzymała się na światłach, a chwilę później przez okno samochodu wypadł jej niedopałek papierosa.

Oddał niedopałek właścicielce. "Warto być uczynnym"

Pani z toyoty dłuższą chwilę nie wysiadała z auta, aby podnieść papierosa z asfaltu. Szczęśliwie jadący za nią pan Bartek wykazał się większym refleksem. Wyszedł ze swojego samochodu, podniósł niedopałek i oddał właścicielce. Wszystko nagrała kamera, a filmik pokazujący zdarzenie opublikowano w sieci. "Warto być uczynnym. Pani wypadł niedopałek papierosa przez okno, pomogłem" - skomentował wideo sam zainteresowany.

Oczywiście niech nie zmyli was żartobliwy ton. Kobieta z toyoty najpewniej pomyliła rondo Dmowskiego ze śmietnikiem, a życzliwy mężczyzna za nią chciał dać tej pani nauczkę. Zrobił to jednak w wyjątkowo kulturalny sposób. 

Moja reakcja była spontaniczna, grzecznie podszedłem do pani i powiedziałem, że chyba coś jej wypadło. Niestety wyrzucanie niedopałków przez okno samochodu jest nagminne, a według mnie takie zachowanie to po prostu zwyczajne chamstwo. Mam nadzieję, że pani następnym razem skorzysta z popielniczki samochodowej

- tłumaczy pan Bartek, autor nagrania w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim".

W odpowiedzi na pytania internautów uczynny mężczyzna przyznał, że pani nie podziękowała, bo "widocznie wzruszenie odebrało jej głos". Najwyraźniej była mocno zaskoczona, bo pomimo, że zapaliło się zielone światło przez chwilę nie ruszała z miejsca.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.