Zlot motoryzacyjny z mandatami. Jedno auto ze zdemolowanym wnętrzem

Zloty motoryzacyjne mają to do siebie, że ruch w danym miejscu, gdzie się odbywają jest nasilony. Z tego powodu kierowane są tam wzmożone patrole policji.

W Gorzowie Wielkopolskim na ul. Koniawskiej w ostatnią niedzielę doszło do zlotu fanów motoryzacji, również tej przerobionej. Policja o tym wiedziała i w całym mieście wzmożono ilość kontroli.

Zobacz wideo Zdziwisz się, jakimi pojazdami można jeździć na kategorię B

Kierowcy i ich pojazdy byli kontrolowani na drogach dojazdowych. W sumie podczas zlotu miało wziąć kilkadziesiąt samochodów. Mając doświadczenie po poprzednich tego typu wydarzeniach, policja kontrolowała auta w całym mieście.

Dlaczego w całym mieście? Bo uczestnicy w trakcie trwania wydarzenia próbowali zmieniać miejsca. Funkcjonariusze gorzowskiej jednostki wraz z kolegami z Komendy Wojewódzkiej Policji i jednostek sąsiadujących nie po raz pierwszy pracowali, by przy okazji zlotów na drogach nie doszło do niebezpiecznych sytuacji.

PolicjaMandat 500 zł za nietrzymanie rąk na kierownicy. To nie mit, ale nie ma się czego bać

Funkcjonariusze kontrolowali stan techniczny pojazdów. Jak się okazało część pojazdów nie powinno opuścić garażów, a w jednym policjanci zastali całkowicie zdemolowane wnętrze.

W sumie podczas kontroli zatrzymano aż 13 dowodów rejestracyjnych, a kilka aut trzeba było zabrać na lawetach, gdyż nie były dopuszczone do ruchu. Funkcjonariusze ukarali w sumie 40 kierowców. Trzem kierowcom zatrzymano prawo jazdy za nadmierną prędkość w terenie zabudowanym.

Policyjne działania zakończyły się po zmroku. Całe szczęście nie doszło do niebezpiecznych sytuacji.

Więcej o: