Tragedia na obwodnicy Wrocławia. Zginął kolejny motocyklista [WIDEO]

Motocykliści są bardziej narażeni na śmierć niż kierowcy samochodów. Przykład kierowcy motocykla z nagrania pokazuje, że trzeba być ostrożnym cały czas.

Trzy dni temu na wschodniej obwodnicy Wrocławia doszło do tragedii. Motocyklista stracił życie, a wszystko uwieczniła kamera samochodowa.

 

Jak widać na nagraniu, Fiat Punto wyjeżdża z drogi podporządkowanej. Trudno określić kto w tym przypadku zawinił. Może kierowca Fiata, że za szybko chciał się dostać na drogę, nie zachowując odpowiedniej ostrożności? Czy może motocyklista, który jak widać na nagraniu, jechał z dosyć dużą prędkością, nie zdążył wyhamować? Kierowca auta wymusił pierwszeństwo, ale mógł go po prostu nie zauważyć.

Zobacz wideo Dzień poza miastem. Sprawdzamy, jak plug-in radzi sobie poza utwardzonymi drogami

Niezależnie od tego, kto zawinił, fakty są okrutne. Kolejny motocyklista zginął na polskich drogach w zderzeniu z samochodem. I znowu dosłownie wbił się w "osobówkę", a jednoślad spłonął. Jego kierowca zginął na miejscu.

W weekend przy ulicy Ludwika Chmury 4 w Rzeszowie zaparkowała ciężarówka Harley On Tour wypełniona nowiutkimi maszynami, w tym Harleyami wyposażonymi w najnowszy silnik Milwaukee-Eight. Motocykle na prawo jazdy kategorii B? Pojemność do 125 cm3 to nie jedyny warunek

Teraz gdy coraz szybciej zapada zmrok, należy w szczególności uważać na drogach. Powyższe nagranie uświadamia, że na drodze nie jesteśmy tylko my, ale także inni uczestnicy ruchu. Rozwaga i ostrożność pozwoli dalej zajechać niż pośpiech i brawura.

Więcej o: