Wyższa minimalna płaca, czyli wzrost cen za brak OC. Jednak to jeszcze nie koniec

W 2022 roku minimalna pensja pójdzie w górę. Z tego powodu brak OC będzie skutkować wyższą karą.

Rząd określił minimalną wypłatę w 2022 roku na 3010 zł brutto. W związku z tym także kary za brak ubezpieczenia OC czy kara za brak złożonej deklaracji od umowy kupna-sprzedaży używanego auta również wzrośnie.

Zobacz wideo Co się zmieni od grudnia 2021? Jak wzrosną mandaty?

W Polsce pojazdy takie jak osobowe, motocykle czy auta ciężarowe muszą być cały czas ubezpieczone. Państwa nie interesuje czy pojazd jest użytkowany czy w jakim jest stanie technicznym. Jest zarejestrowany, czyli ma być ubezpieczony koniec i kropka. Przynajmniej do czasu sprzedaży lub zezłomowania.

W związku z podwyższeniem minimalnej płacy również brak posiadania ubezpieczenia OC wzrośnie. W tym wypadku np. jeśli auto osobowe nie posiada OC przez okres dłuższy niż 14 dni to właściciel będzie zmuszony zapłacić kwotę 6020 zł, za okres od 4 do 14 dni – 3010 zł, a jeśli do 3 dni – 1204 zł. Te same dotyczą właścicieli jednośladów i aut ciężarowych, ale oczywiście sumy są zupełnie inne (motocykle – 1003 zł, 502 zł i 201 zł, pojazdy ciężarowe – 9030 zł, 4515 zł, 1806 zł). Należy pamiętać, że ubezpieczenie OC nie odnawia się automatycznie i przy kupnie używanego auta nowy właściciel musi na własną rękę je wykupić.

Jednak nie tylko kary za brak OC pójdą w górę. Ze względu na nową minimalną pensję wzrosną też kary za niezłożenie deklaracji PCC-3 w przeciągu 14 dni od zakupu używanego auta. Dotyczy to zawarcia umów cywilno-prawnych, gdy kupujemy auto ani od firmy, ani z komisu.

Wysokość kary uzależniona jest od urzędnika, który rozpatruje sprawę. Może to być wartość 10 proc. płacy minimalnej lub nawet jej 20-krotność. W przyszłym roku będzie zatem wynosić od 301 zł do 60.200 zł.

Jak zatem widać należy przypilnować swoich spraw, bo może się okazać, że nasz portfel srogo to odczuje.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.