Pierwszy czarnoskóry zwycięzca wyścigu NASCAR nie dożył wręczenia pucharu

Wendell Scott wygrał wyścig amerykańskiej serii NASCAR w 1963 roku. Na otrzymanie zasłużonego pucharu czekał prawie 30 lat, ale go nie dożył. Zwycięstwo, mimo że oczywiste, było kwestionowane. Symboliczną nagrodę niedawno odebrał jego syn.

Wendell Scott był nie tylko pierwszym, ale jedynym zwycięzcą mistrzostw kraju NASCAR pochodzenia afroamerykańskiego. Chodzi o najważniejsze zmagania organizowane pod nazwą Grand National Series. Oprócz tego Scott wygrał wiele wyścigów na regionalnym poziomie NASCAR. Natomiast w grudniu 1963 roku przekroczył jako pierwszy metę wyścigu Jacksonville 200.

Zobacz wideo Redakcja Moto.pl testuje Forda Kugę w wersji hybrydowej plug-in

Jego wygrana nie została uznana, bo przed nim jechał inny kierowca Buck Baker i to jego okrzyknięto zwycięzcą. Scott został sklasyfikowany na trzeciej pozycji, mimo że tak naprawdę zdublował jednego z rywali i prawie dogonił Bakera. Przejechał jedno okrążenie więcej niż pozostali, zanim sędzia uznał, że zakończył wyścig.

Takie pomyłki zdarzały się w sportach motorowych przed wprowadzeniem elektronicznych metod pomiaru. Błąd został odkryty kilka godzin po wyścigu. Problem w tym, że zwycięstwo Scotta i tak nie zostało uznane. Całkowite naprawienie tej pomyłki zajęło organizatorom serii NASCAR 58 lat.

United Nations Leaded GasolineOstatni kraj właśnie wycofał benzynę ołowiową ze sprzedaży. Zatruwała nas 100 lat

Wcześniej, bo w 2015 roku, Wendell Scott został włączony do NASCAR Hall of Fame, wyścigowej sali sław. Wtedy po raz pierwszy został oficjalnie uznany przez organizatorów jego wkład w historię słynnej serii. Dwa lata wcześniej jego osiągnięcia uczciło rodzinne miasto Danville w Wirginii.

Wendell Scott zmarł w 1990 roku w wieku 69 lat. Umarł w poczuciu niesprawiedliwości. W chwili wręczenia pucharu miałby równo 100 lat. Jego syn Frank powiedział agencji AP, że miało to dla niego duże znaczenie, bo ciężko pracował na ten sukces i zasłużył na niego. Zawsze chciał zdobyć swoje trofeum i przepowiadał, że pewnego dnia je otrzyma. Kiedyś nawet powiedział: może nie będę wtedy z wami wszystkimi, ale pewnego dnia dostanę swoje trofeum.

Frank Scott odbiera puchar ojca od prezesa NASCAR Steve'a PhelpsaFrank Scott odbiera puchar ojca od prezesa NASCAR Steve'a Phelpsa Fot. John Raoux / AP Photo

Nagrodę odebrał syn Wendella na torze Daytona International Speedway

Puchar za zwycięstwo w 1963 roku odebrał 28 sierpnia 2021 r. syn Wendella, Frank Scott. Przekazał mu go uroczyście aktualny prezes serii NASCAR Steve Phelps. Może być symbolem nie tylko jego wygranej, ale i systemowego rasizmu, z którym czarnoskóry kierowca zmagał się przez całą karierę. Otrzymywał groźby śmierci przed wizytą w Atlancie, nie mógł startować w niektórych wyścigach, bo zabraniały tego władze torów.

Wendell Scott zaczął się ścigać w NASCAR w 1952 roku, a zakończył karierę po wypadku na torze Talladega Superspeedway w 1973 roku. Był nie tylko utalentowanym zawodnikiem, ale i sprawnym mechanikiem. W przypadku wyścigu Jacksonville 200 w 1963 r. nie chodziło mu o nagrodę ani sławę tylko szacunek, bo uważał, że na niego zasłużył.

Jakiś czas później otrzymał nagrodę pieniężną za zwycięstwo, ale pucharu nigdy. W 2018 roku z inicjatywy miesięcznika "The Atlantic" powstał krótki film animowany upamiętniający historię jedynego czarnoskórego kierowcy, który wygrał wyścig NASCAR Grand National Series. W 1977 roku została też sfilmowana jego biografia "Greased Lightning", w której główną rolę zagrał Richard Pryor.

 
Więcej o: