Nie tylko E-Maluch. Niemcy na prąd przerabiają Ładę Nivę

Nowe auta elektryczne są dosyć drogie. Pojawia się, zatem wiele firm, które przerabiają stare pojazdy na takie, które jeżdżą na prąd.

Niemiecka firma Elantrie należąca do Schmid GmbH, oferuje elektryczną konwersję Łady Nivę, którą można doposażyć w silnik elektryczny. Pozwala to zachować większość oryginalnych elementów wyposażenia i właściwości jezdnych, przy okazji wprowadzając auto w nowy jej rozdział.

Zobacz wideo Volkswagen e-up - najmniejszy samochód elektryczny marki

Elektryczna Niva wygląda dokładnie tak samo jak oryginalny rosyjski samochód, z tą różnicą, że nie posiada rury wydechowej i ma dodatkowy wlot powietrza na masce. Pod maską znalazł się silnik elektryczny, który połączony jest z wałem korbowym i przesyła moc nadal na wszystkie cztery koła. Co się tyczy mocy, to silnik wytwarza 88 KM, co może nie jest szczytem wydajności, ale jest to lepszy wynik, niż to, co było oferowane w podstawie – 83 KM.

Energia jest magazynowana w akumulatorze litowo-jonowym LiFePO4 o pojemności 30 kWh, który znajduje się tam, gdzie kiedyś znajdował się zbiornik paliwa. Według firmy, zasięg elektrycznej Nivy to 130-300 km w zależności od sposobu użytkowania.

Ładę można również zintegrować z siecią energetyczną. Nadmiar energii można przesyłać z powrotem do sieci w razie potrzeby. W bagażniku znajduje się również gniazdko 220V, które obsługuje wszelkie urządzenia elektryczne o mocy do 2000 watów, takie jak narzędzia ogrodnicze lub sprzęt kempingowy.

Koszt przemiany rosyjskiego auta terenowego, na elektrycznie napędzany wóz wynosi 2.800 euro. Jeśli ktoś nie posiada własnej Łady, może ją zakupić w firmie (już przerobionej na elektryka) w cenie 19.900 euro. Firma również oferuje identyczną przemianę dla Dacii Sandero poprzedniej generacji.

Więcej o:
Copyright © Agora SA