Zdjęcie z fotoradaru jest, ale kierowcy brak. Rząd planuje zmiany. Nawet 8 tys. zł kary

Zdjęcie z fotoradaru jest niewyraźne, a właściciel pojazdu nie potrafi wskazać kierowcy? To może być koniec z zasłanianiem się niepamięcią. Rząd szykuje zmianę, która podwyższy karę za niewskazanie kierującego autem aż do 8 tys. zł.
Zobacz wideo Mandaty za prędkość w Polsce. Ile kierowcy zapłacą za jakie przewinienia?

Jak informowaliśmy już po koniec lipca, rząd sztukuje drastyczne podniesienie kwot, które trzeba będzie zapłacić za różne przewinienia na drodze. Kierowców znacznie bardziej zaboli nie tylko mandat za przekroczenie prędkości, ale również m.in. za wyprzedzanie na przejściu dla pieszych czy jazdę bez prawa jazdy. Teraz rząd dorzuci jeszcze podniesienie kar za niewskazanie kierowcy.

Kara za niewskazanie kierowcy drastycznie wzrośnie

Obecne prawo nie jest szczególnie surowe dla kierowców próbujących niknąć mandatu po otrzymaniu zdjęcia z fotoradaru. Jeśli na zdjęciu twarz kierowcy jest niewidoczna (lub niewyraźna) i organy ścigania mają problem z ustaleniem kierowcy, zwracają się z "prośbą" o pomoc do właściciela pojazdu.

Ten jest zobowiązany do podania, komu wypożyczył w tamtym czasie auto. Jeśli tego nie zrobi (np. twierdzi, że nie pamięta), dostaje 500 zł mandatu, jednak nie otrzymuje punktów karnych. Niektórzy kierowcy, choć sami prowadzili danego dnia auto, woleli zasłaniać się niepamięcią - zapłacić 500 zł kary, jednak uniknąć doliczania do konta kolejnych punktów.

Teraz rząd sprawi, że chętnych na takie unikanie odpowiedzialności będzie znacznie mniej. Nowy projekt ustawy przewiduje, że kwota mandatu za takie przewinienie wzrośnie z 500 do maksymalnie aż 8 tys. zł. Oznacza to, aż 16-krotną podwyżkę. Po wejściu w życie przepisów kierowcy zastanowią się zatem kilka razy, zanim zdecydują się na unikanie przyznania się do winy.

Nowy przepis ma wejść w życie razem z innymi podwyżkami kar, które planuje wprowadzić rząd. Nowe przepisy uderzą po kieszeni łamiących przepisy dwa razy - przy policyjnej kontroli i przy opłacaniu polisy OC na kolejny rok. Projekt ustawy umożliwi bowiem udostępnienie podmiotom ubezpieczeniowym danych z CEPiK i dostosowanie stawek ubezpieczeń komunikacyjnych do historii wykroczeń kierowcy oraz otrzymanych przez niego punktów karnych.

Przepisy mają wejść w życie już 1 grudnia 2021 roku.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.