Widzisz dużą czarną dłoń? Od razu zawróć. Nowy znak to ostatni dzwonek

Znak z dużą czarną dłonią ma powstrzymywać polskich kierowców przed wjechaniem pod prąd na drogę szybkiego ruchu. Drogowcy mają nadzieję, że wyeliminuje te skrajnie niebezpieczne sytuacje.
Zobacz wideo Nowy znak na polskich drogach. Co oznacza duża czarna dłoń?

Przy drogach szybkiego ruchu stają nowe znaki. Duża czarna dłoń informuje kierowców, że muszą natychmiast zmienić kierunek jazdy. Charakterystyczne tablice informacyjne ostrzegają przed jazdą pod prąd. To ostatnie ostrzeżenie dla kierowcy. GDDKiA skorzystała z doświadczeń drogowców z innych krajów. Czarna dłoń ostrzega już na drogach w Austrii, Niemczech, Słowacji i Chorwacji. Teraz pojawia się nad Wisłą.

I choć formalnie nie jest to znak, a wspomniana "tablica informacyjna", to dla kierowców nie ma to żadnej różnicy. Wręcz przeciwnie. Tak naprawdę to jeden z najważniejszych znaków, jakie możecie zobaczyć na drodze.

Jeśli zignorujecie czarną dłoń, to możecie doprowadzić do tragedii. Wjazd pod prąd na drogę szybkiego ruchu, gdzie samochody pędzą 120-140 km/h jest wyjątkowo niebezpieczny.Dlatego na widok takiej tablicy trzeba od razu zawrócić. Nigdy nie ignorujcie czarnej dłoni!

S6Ruszają prace na S6. Cała Polska czeka na drogę nad Bałtykiem, a GDDKiA podaje datę

Gdzie pojawił i gdzie pojawi się nowy znak?

Nowe znaki ustawiono już na łącznicy węzła Głogów Południe na S3, a także na węźle Świlcza na S19. Tablice pojawiły się również na A4 na węzłach Opole Zachód, Rzeszów Północ i Przemyśl oraz przed granicą Polski z Ukrainą w Korczowej.

GDDKiA zapowiada, że w najbliższym czasie tablic będzie coraz więcej. Pojawią się m.in.:

  • na węźle Patriotów na S2 w Warszawie,
  • na węzłach Wypędy, Paszków i Mszczonów na S8,
  • na większości węzłów na S3 pomiędzy Szczecinem i Zieloną Górą,
  • na obwodnicy Wałcza w ciągu S10,
  • na kilku węzłach na S1 i S52 w okolicy Bielska-Białej.
Więcej o: