Trzy koła i trzy promile - po pijaku jechał samochodem bez koła. "Ale trzy dobre!"

Policja zatrzymała mężczyznę, który jechał samochodem wyposażonym w trzy koła. I nie dlatego, że był to trójkołowiec - jedno koło odpadło, ale kierowcy nie przeszkodziło to w kontynuowaniu podróży. Trzy koła to niejedyna "trójka" w tym zestawieniu. Kierowca miał trzy promile alkoholu.

Zenon Laskowik miał kiedyś skecz, w którym z wymyślonym na potrzeby przestawienia Bolkiem, kłócił się o koła w traktorze. Sytuacja była analogiczna - jedno koło się zepsuło. Panowie mieli dwa odrębne poglądy. Jeden przekonywał, że trzeba szukać pozytywów, i że trzy są dobre, a drugi był realistą mówiąc "jak jedno koło jest zepsute, cały traktor jest to d...". Podobna sytuacja wydarzyła się w sobotnie popołudnie, kiedy policja pomiędzy Gorzyniem a Dormowem zatrzymała kierowcę. Powodem był fakt, że pojazd marki Renault nie miał jednego koła.

Zobacz wideo 64-latek miał prawie 3 promile alkoholu we krwi. "Zjechał z ronda własnym "zjazdem’"

KSP z nowym sprzętemMartwy przepis? Drony skutecznie polują na kierowców. 500 zł za zbyt bliską jazdę

Trzy koła, trzy promile

Podczas kontroli okazało się, że 58-letni mieszkaniec powiatu międzychodzkiego jest pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że miał niecałe trzy promile w wydychanym powietrzu. Policji przyznał, że od dłuższego czasu podróżuje bez jednego koła. Powiedział, że urwało się w czasie jazdy, a że nie miał zapasowego, to kontynuował podróż do domu na trzech. W wyniku tej przejażdżki została zniszczona nawierzchnia.

Aktualnie mężczyzna przebywa w areszcie. Gdy wytrzeźwieje zostaną przeprowadzone dalsze czynności. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu do dwóch lat więzienia.

Więcej o: