Obajtek twierdzi, że paliwa w Polsce są jednymi z najtańszych w Europie. Sprawdzamy

Bartłomiej Pawlak
"Mimo niekorzystnych warunków makro, paliwa w Polsce są jednymi z najtańszych w Europie" - stwierdził na Twitterze Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen. Postanowiliśmy wziąć pod lupę średnie ceny paliw w różnych krajach świata i Europy. Gdzie jest najtaniej, gdzie najdrożej i jak na tle innych państw plasuje się Polska?
Zobacz wideo Studio Biznes odc. 81

Lider PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził we wtorek na Twitterze, że ceny paliw na stacjach Orlen są znacznie wyższe niż na stacjach zagranicznych koncernów. "Wychodzi na to, że Francuzi, Brytyjczycy czy Holendrzy nie zdzierają tak z polskich kierowców jak Daniel Obajtek" - napisał polityk oznaczając swój wpis słowami "#TaniejObajtku!". Opublikował również zdjęcia cen na stacjach Orlen, Auchan, BP i Shell.

Na odpowiedź prezesa Orlenu, Daniela Obajtka nie trzeba było długo czekać. Szef państwowego giganta co prawda nie odniósł się do tego, dlaczego to na stacjach polskiego Orlenu jest znacznie drożej niż u wymienionych wcześniej przedsiębiorstw zza granicy. Wymijająco odpowiedział jednak, że ceny paliw w Polsce dziś są jednymi z najniższych w Europie, a za rządów PO-PSL bywało u nas drożej.

"Przypominam, że kiedy to Pan był w rządzie ceny paliw potrafiły przekraczać 6 zł. Dziś, mimo niekorzystnych warunków makro, paliwa w Polsce są jednymi z najtańszych w Europie. Porównując ceny do średnich zarobków, Polacy mogą dziś kupić dwa razy więcej paliwa niż za rządów PO-PSL" - napisał Obajtek.

Czy tak jest naprawdę? Nie wdając się w polityczne dyskusje, postanowiliśmy sprawdzić, gdzie benzyna jest najtańsza, a gdzie najdroższa na świecie. Dla porównania, wyszczególniliśmy też najtańsze i najdroższe kraje Europy oraz sprawdziliśmy, jak na ich tle plasuje się Polska.

Ceny paliw na świecie. Gdzie jest najtaniej?

Od wielu lat zdecydowanie najtańsze paliwo można kupić (przynajmniej teoretycznie) w Wenezueli. Z danych serwisu GlobalPetrolPrices.com wynika (dane z 5 lipca 2021), że cena za litr benzyny wynosi tam obecnie ok. 2 centów, czyli niespełna 8 groszy (ze wglądu na szalejący kurs boliwara, przeliczone na dolary ceny mogą zmieniać się z dnia na dzień). Problem w tym, że Wenezuela od dawna jest na skraju bankructwa, przeciętna pensja w tym kraju nie wystarcza na zakup podstawowych produktów spożywczych, a paliwa na stacjach zwyczajnie brakuje. Nieco więcej na ten temat pisaliśmy już w poniższym tekście:

Drugim krajem o absurdalnie tanim paliwie jest Iran, gdzie za litr benzyny trzeba dać ledwie 6 centów, czyli 23 grosze. Warto mieć jednak na uwadze, że podobnie, jak w Wenezueli, również w Iranie cena paliwa jest sztucznie ustalona przez władze. Pierwszą trójkę zamyka Angola, gdzie jest już sporo drożej - 25 centów (96 groszy) za litr. Na kolejnych miejscach znajduje się wiele krajów, głównie z Azji, ale też z Afryki oraz Ameryki Środkowej i Południowej. Większość z nich to państwa bardzo biedne (np. Haiti), ale mniejsza część to światowi potentaci w wydobyciu ropy (m.in. Arabia Saudyjska).

Ogromna kolejka do stacji benzynowej w Bejrucie. To efekt kryzysu i niedoborów paliwa w LibanieOgromna kolejka do stacji benzynowej w Bejrucie. To efekt kryzysu i niedoborów paliwa w Libanie Fot. Hassan Ammar / AP Photo

Dopiero ponad dwadzieścia pozycji dalej znajduje się pierwszy, (częściowo) europejski kraj - Rosja. Uśredniona cena benzyny na terytorium całej federacji wynosi nieco ponad 67 centów za litr (2,56 zł), czyli wciąż bardzo niewiele. Patrząc na kraje europejskie bardzo tanio jest jeszcze na Białorusi (79 centów, czyli 3,02 zł), Ukrainie (1,10 dol., czyli 4,20 zł) oraz w Mołdawii (1,13 dol., czyli 4,33 zł).

Polska wśród innych krajów regionu

Polska (1,45 dol., czyli 5,54 zł) znajduje się pomiędzy wieloma innymi krajami Europy Środkowej, za Bułgarią (1,27 dol.,4,86 zł), Rumunią (1,39 dol., czyli 5,32 zł), Albanią (1,41 dol., czyli 5,40 zł) i (znajdującą się akurat na zachodzie) Andorą (1,43 dol., czyli 5,47 zł), ale przed m.in. Słowenią (1,48 dol., czyli 5,66 zł), Litwą (1,48 dol., czyli 5,66 zł) i Węgrami (1,50 dol., czyli 5,74 zł).

Trochę drożej niż u nas jest na Cyprze (1,51 dol., czyli 5,78 zł), w Austrii (1,52 dol., czyli 5,82 zł), w Czechach (1,53 dol., czyli 5,86 zł) i w bogatym Luksemburgu (1,59 dol., czyli 6,09 zł). Faktycznie więc w Polsce uśrednione ceny paliw są niższe niż w większej części Europy, jednak zbliżone do cen w innych krajach regionu.

Generalnie im bardziej za zachód Europy, tym droższa jest też benzyna. Wśród krajów, gdzie za litr trzeba zapłacić najwięcej jest Dania (2 dol., czyli 7,65 zł), Norwegia (2,11 dol., czyli 8,07 zł) i Holandia (2,16 dol., czyli 8,26 zł). Tam jednak również zarobki są zdecydowanie wyższe niż w Polsce. Jak wyliczaliśmy przed dwoma laty, statystyczny Norweg mógł wtedy z jednej wypłaty kupić prawie trzy razy więcej paliwa niż Polak.

Od lat zdecydowanie najdroższej benzyna sprzedawana jest w Hong Kongu. Jeden litr kosztuje tam 2,55 dol., czyli aż 9,75 zł. Taka kwota zdecydowanie nie zachęca do jazdy autem. Jako ciekawostkę można dodać, że średnia cena paliwa dla wszystkich krajów świata to 1,19 dol., czyli 4,56 zł za litr.

Więcej o: