Lamborghini Huracan, które Huracana nie przypomina. Teraz jest autem terenowym [WIDEO]

Gdy ma się uszkodzone Lambroghini można zrobić z niego wszystko. Pytanie tylko ile w tej konstrukcji jest jeszcze z włoskiego superauta?

Jumpcan to pojazd, który powstał na bazie Lamborghini Huracana, który to został uszkodzony w sposób znaczny. Nowa inkarnacja włoskiego auta jest przeznaczona do jazdy w ternie. Zbudowana została przez Chrisa Steinbachera z kanału YouTube – B is for Build.

 

Pierwotnie pojazd miał wziąć udział w wydarzeniu Mint 400 w marcu, ale impreza została przełożona na grudzień. Steinbacher w tym czasie był w stanie uruchomić pojazd i wykonać nim pierwszą jaz, co zostało uwiecznione na powyższym wideo.

Najbardziej oczywistą modyfikacją w stosunku do oryginału jest zastosowanie ramy rurowej. Samochód został zeskanowany w 3D przez firmę SE Motors z Kalifornii, która następnie opracowała niestandardowy system zawieszenia terenowego i wzmocnienia podwozia. Jumpcan jeździ na 37-calowych oponach na tyle i 35-calowych na przedzie. Twórca usunął silnik V10, który był w Huracanie i zamontował jednostkę LS V8 z manualna skrzynią biegów. Również hamulce zostały zastąpione i teraz pochodzą z Mustanga GT500. Wnętrze także zostało przerobione. Większość elementów zdemontowano, włożono wyścigowe fotele i uprzęże.

Można zadać pytanie, ile w tym Lamborghini jest Lamborghini? Silnik zdemontowano, wnętrze usunięto, przód i tył auta zostały pocięte, trudno się dopatrzyć stylizacji włoskiego pojazdu. Zasadniczo wszystko, co pozostało z oryginalnego samochodu, to kabina, ale bez charakterystycznych elementów nawiązujących do myśliwca. Czy zatem nadal można mówić o tym aucie, że jest to Lamborghini?

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.