Nowe przepisy działają, a SM walczy z hulajnogami. W samej Warszawie już usunięto 370

Nowe przepisy dotyczące elektrycznych hulajnóg (i innych urządzeń transportu osobistego) weszły w życie i wcale nie są martwe. Są już przypadki pierwszych kar dla ich użytkowników, a straż miejska ruszyła na wojnę z porzuconymi hulajnogami.

Nowe przepisy. Jak parkować hulajnogę elektryczną?

Nowe przepisy regulują możliwość zaparkowania hulajnogi elektrycznej na minuty. Pojazdy te będzie można pozostawić tylko na wyznaczonym do tego celu miejscu, a gdy go nie ma, na chodniku, ale tylko przy jednoczesnym spełnieniu następujących warunków:

  • hulajnoga elektryczna będzie ustawiona jak najbliżej zewnętrznej krawędzi chodnika, najbardziej oddalonej od jezdni,
  • hulajnoga elektryczna będzie ustawiona równolegle do krawędzi chodnika,
  • szerokość chodnika pozostawionego dla ruchu pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m.

Dla użytkowników przewidziano również szereg kar. Za rozmowę przez telefon (trzymany przy uchu) podczas jazdy grozi mandat w wysokości 200 zł, za jazdę po spożyciu alkoholu: od 300 do 500 zł (w skrajnych przypadkach wyższą karę może orzec sąd), za niestosowanie się do warunków parkowania na chodniku: 100 zł, a za nieustępowanie pierwszeństwa pieszym znajdującym się na przejściu: 350 zł. Wszystkie zmiany prześwietliliśmy w oddzielnym materiale:

Nowe przepisy działają. Warszawska SM wypowiedziała wojnę porzuconym hulajnogom

Podjęliśmy 373 procedury usunięcia hulajnóg z drogi w Warszawie od czasu wejścia w życie nowych przepisów w tej sprawie

- poinformował Sławomir Smyk ze Straży Miejskiej w Warszawie, jak podaje motoryzacja.interia.pl. Hulajnogi zabierane są zgodnie z art. 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym z miejsce, zostały porzucone nielegalnie, a ich położenie utrudnia ruch lub zagraża bezpieczeństwu. Strażnicy miejscy namierzają źle pozostawioną hulajnogę, sporządzają dokumentację i sprawę kierują do ZDM (Zarząd Dróg Miejskich). To ZDM zajmuje się ściąganiem urządzeń z dróg.

Czy za złe parkowanie hulajnogi można dostać mandat?

Albo sprawca zostanie ukarany, albo operator, za to, że nie przekazał danych straży

- mówi Sławomir Smyk. Straż miejska może skierować wniosek do operatora, żeby ustalił kto zostawił hulajnogę w niedozwolonym miejscu, a potem podał dane winnego. Jeśli tego nie zrobi, to mandat ma zostać nałożony na operatora. To 100 zł za złe "parkowanie", 300 zł za zostawienie uto w narożniku skrzyżowania i aż 500 zł, jeśli ktoś porzuci e-hulajnogę na miejscu dla niepełnosprawnych. Nowe przepisy dopiero co zaczęły obowiązywać, nie ma więc jeszcze informacji o konkretnej liczbie mandatów, jakimi mieliby zostać ukarani użytkownicy. Straż miejska na razie stawia na edukacje - zatrzymuje osoby łamiące przepisy i daje pouczenia. Na mandaty czas przyjdzie później.

Zobacz wideo Hulajnogi elektryczne. Co wolno? Czego nie wolno?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.