Wjechał w sygnalizator, znak, przystanek i inny samochód. "To przez szczepionkę!"

W miniony weekend policjanci z Ełku dostali zgłoszenie, że po mieście szaleje pirat drogowy. Kierowca BMW doprowadził do kolizji z innym samochodem, a podczas ucieczki "ściął" jeszcze znak, sygnalizator i przystanek autobusowy. Policjantom tłumaczył, że to przez... szczepionkę.

25-letni kierowca samochodu marki BMW w nocy z piątku na sobotę zaniepokoił mieszkańców Ełku swoim stylem jazdy. Po tym jak doprowadził do kolizji z innym samochodem zaczął uciekać, ale dość nieudolnie. Po drodze uszkodził znak drogowy, sygnalizację świetlną i wiatę przystanku autobusowego. Po wszystkim wysiadł z samochodu i uciekł pieszo.

Zobacz wideo Pościg policji za skradzionym BMW. Była broń, kajdanki i blokada policyjna

Policjanci zabezpieczyli pozostawiony pojazd i przesłuchali świadków, a w działania zaangażowane zostały psy służbowe. W niedzielę udało się zlokalizować i zatrzymać młodego kierowcę. W rozmowie z policją przyjął dość nietypową strategię obrony. Swój styl jazdy tłumaczył... bólem ręki po szczepieniu. Twierdził, że miał w pełni sprawną tylko jedną rękę, ponieważ druga bolała go po zastrzyku.

W niedzielę 25-latek usłyszał pięć zarzutów dotyczących swojej niebezpiecznej jazdy. Jego sprawą zajmie się sąd.

Nowe malowanie polskich radiowozów (projekt)Na drogi wyjadą radiowozy w nowym malowaniu. Zabraknie najważniejszej zmiany

Policja patrolowała zielonogórskie drogiNie zgadzasz się z mandatem? Nie podpisuj go, ale lepiej to przemyśl. Sąd może być bezlitosny

PolicjaPolicja Fot. Robert Robaszewski / Agencja Wyborcza.pl

Więcej o: