Kolejny zwrot akcji w sprawie fotoradarów na moście Poniatowskiego w Warszawie

Jeszcze nie zaczęły działać, a już rozpoczęto ich kontrolę - wojewódzki konserwator zabytków przygląda się ustawieniu fotoradarów na moście Poniatowskiego w Warszawie.

Fotoradary na moście Poniatowskiego w Warszawie to w ostatnim czasie najsłynniejsze fotoradary w Polsce. Wszystko przez... ich wygląd. Są to te same urządzenia, które znamy z polskich ulic i do których wyglądu nigdy wcześniej nie zgłaszano zastrzeżeń. Trudno jednak powiedzieć, że pasują do zabytkowego mostu. Czy można było temu zaradzić?

Zobacz wideo Pieszy też ma obowiązki na drodze. To wideo zwięźle je wyjaśnia

Warszawski Zarząd Dróg Miejskich chciał w tym miejscu postawić na odcinkowy pomiar prędkości, ale podczas przetargu okazało się, że jest to rozwiązanie zbyt drogie. Zdecydowano się na fotoradary. Polskie prawo dopuszcza ich dwa typy. Wyjaśniając to obrazowo:

  • typ pierwszy to żółta skrzynka zawieszona na szarym maszcie,
  • typ drugi to żółty słup z lampą błyskową i urządzeniem robiącym zdjęcia zamontowanymi w górnej części urządzenia.

Najkorzystniejsza oferta spłynęła od firmy, która zaproponowała drugi typ urządzeń. Przetarg został rozstrzygnięty. ZDM poinformował o tym konserwatora zabytków. Jak twierdzi, dokładnie poinformował go o typie urządzeń i planowanej lokalizacji urządzeń. Przedstawił na to dowody:

Decyzja konserwatora w sprawie fotoradarów na moście Poniatowskiego w WarszawieDecyzja konserwatora w sprawie fotoradarów na moście Poniatowskiego w Warszawie Fot. ZDM

Fotoradar na Moście Poniatowskiego w WarszawieNikt nie będzie zmieniał przepisów specjalnie dla Warszawy. Każdy wie, jak muszą wyglądać fotoradary

Konserwator wyraził zgodę na montaż urządzeń, choć - jak sam twierdzi - o dokładnej lokalizacji fotoradarów nic nie wiedział. Nie zmienia to faktu, że dokument podpisał. Na tej podstawie na moście pojawiły się fotoradary. Sprawa nie jest jednak zakończona.

Fotoradary na moście Poniatowskiego na celowniku konserwatora

Wojewódzki konserwator zabytków przeprowadza kontrolę mostu Poniatowskiego. Jak informuje biuro prasowe, celem kontroli są ocena stanu zachowania całej budowli oraz kontrola poszczególnych elementów w związku z przyszłymi pracami remontowymi. Zupełnie przy okazji kontrolerzy przyjrzą się wydanym dotychczas pozwoleniom na prace remontowe na moście oraz sześciu fotoradarom ustawionym na moście. Konserwator zabytków prof. Jakub Lewicki zawnioskował już o zmianę ich lokalizacji.

Prof. Jakub Lewicki zalecił przeprowadzenie kontroli stanu mostu Poniatowskiego wpisanego do rejestru zabytków w związku z pogarszającym się stanem technicznym zabytkowej budowli

- informuje MKZ.

Tymczasem fotoradary nie rozpoczęły nawet swojej pracy. Miasto nie przekazało ich Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego - to jedyna instytucja, która może mierzyć prędkość pojazdów przy użyciu tych urządzeń. Wygląda na to, że prędko się to nie zmieni.

Więcej o: