Pech do kwadratu. Kierowca BMW mógł tylko stać i patrzeć [WIDEO]

Są takie dni, kiedy lepiej nie wstawać z łóżka. Przekonał się o tym kierowca BMW, który wybrał się nad morze i utknął.

Czasem każdy z nas potrzebuje chwili wytchnienia po ciężkim dniu. Najlepiej jest wtedy udać się gdzieś i pokontemplować otaczającą nas przyrodę. Wyciszyć się. Aż wreszcie przychodzi moment, kiedy trzeba wrócić do rzeczywistości. Taki też zamiar najwyraźniej miał kierowca BMW serii 3 z poniższego filmu:

 

Jak to się stało? Nie wiadomo do końca. Przypuszczalnie mężczyzna zaparkował na wydmie, aby jak najbliżej popatrzeć na morze. Gdy zdecydował się, aby wracać, włączył wsteczny bieg… i nic się nie stało. Napęd na wszystkie koła nie pomógł. Im mocniej naciskał na gaz tym auto bardziej się zakopywało i nie było w stanie wyjechać z kolein.

Prawdopodobnie zdenerwowany kierowca wysiadł z auta, aby zobaczyć, co się stało. I wtedy nastąpiła druga mało przyjemna sytuacja. Musiał zostawić auto na wstecznym biegu i w momencie, gdy wysiadł, aby zorientować się w sytuacji, auto po prostu się zamknęło. W tym czasie koła cały czas się kręciły.

BMW 118i M SportOpinie Moto.pl: BMW 118i - czy warto kupić (prawie) najtańszy samochód tej marki?

Nie jest wiadomo, co się wydarzyło później. Nagranie tego nie pokazuje. Możliwe, że przyjechał ślusarz, aby otworzyć auto, a może silnik tak długo pracował aż skończyło się paliwo i dopiero wtedy coś z tym zrobiono? Trzeba przyznać, że mężczyzna nie miał udanego dnia.

Zobacz wideo
Więcej o: