To kiedyś był McLaren GT i ktoś to chce sprzedać

Na portalu Copart znalazła się osobliwa oferta sprzedaży czegoś, co kiedyś było autem. I to nie byle jakim bo McLarenem GT. Tylko ktoś szalony kupi to coś.

To, na co patrzycie w galerii i na zdjęciu głównym to był kiedyś samochód. Obecnie jest to tylko kilka fragmentów czegoś, co tak naprawdę mogło być czymkolwiek. Dokładnie jest to McLaren GT, który znalazł się na portalu Copart i znajduje się w Houston East w Teksasie.

W opisie jak łatwo się domyślić, jako główne uszkodzenie widnieje „spalenie”. Do tego dopisek widnieje, jako na całej powierzchni. Tego akurat nie można odmówić. Nie jest jasne jak GT znalazł się w takim stanie. Czy był to samozapłon? Czy przebywał w budynku, który spłonął? Czy może ktoś konkretnie go podpalił? Nie ma o tym wzmianki.

Obojętnie, jaki był tego powód, teraz trudno w tej kupce nieszczęścia dopatrzyć się niegdyś majestatycznego auta. Trudno określić nawet, jaki był to model. Jedyne wskazówki, które świadczą o tym konkretnym typie są felgi, tylny dyfuzor i rury wydechowe.

Ponieważ McLaren GT w głównej mierze wykonany był z włókna węglowego to musiał być piękny, bolesny pożar, który dał taki efekt. Nie ma tutaj nawet fragmentów, które można by było wykorzystać, jako części zamienne. Ktoś, kto kupi ten egzemplarz będzie miał albo za dużo pieniędzy albo będzie szalony albo jedno i drugie.

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.