Ile kosztuje nowy Hyundai Tucson z salonu? Jest droższy, ale i lepszy od poprzednika

Wygląda atrakcyjnie, w większości przypadków jest świetnie wyposażony oraz ma pod maską nowoczesne silniki. Zatem ile kosztuje nowy Hyundai Tucson z salonu? Cennik nie przeraża.

Czwarta generacja Hyundaia Tucsona zadebiutowała w ostatnim kwartale 2020 roku. I auto z miejsca wzbudziło zainteresowanie światowej publiczności. Powód? SUV odrzucił mało wyraziste kształty znane z poprzednika i postawił na naprawdę oryginalną bryłę. Linia boczna jest pełna dynamicznych przetłoczeń, a przód składa się z muskularnej maski i... ogromnego grilla. Grill powstał z tzw. elementów "diamentowych", a do tego stapia się w jedną całość z oryginalnie wyglądającymi światłami.

Ile kosztuje nowy Hyundai Tucson z salonu? Co najmniej 99 900 zł

Ile kosztuje nowy Hyundai Tucson z salonu? Cennik startuje od 99 900 zł. Za tą kwotę pod maską SUV-a wyląduje 150-konny silnik 1.6 T-GDI. Benzyniak współpracuje z 6-biegową przekładnią manualną oraz napędem na przednie koła. Wyposażenie? Tucson Pure oferuje bez dopłaty asystenta pasa ruchu, system unikający kolizji z wykrywaniem pieszych, asystenta stabilizacji przyczepy, klimatyzację manualną, kamerę cofania, tempomat, czujnik natężenia światła oraz system multimedialny wyposażony w 8-calowy, dotykowy ekran.

Zobacz wideo Według producenta to samochód dla osób pogodnych duchem. A co my myślimy o samochodzie Hyundai Kona?

Bazowy benzyniak ma wystarczającą moc. Za jej sprawą przyspiesza do 100 km/h w 10,3 sekundy. A na tym zalety tej wersji napędowej nie kończą się. Bo motor standardowo posiada też filtr cząstek stałych. Motor 1.6 GDI może zostać doposażony układem typu mild hybrid 48V. W takim przypadku oferuje 150 lub 180 koni mechanicznych. Lekka hybryda w obydwu wersjach jest parowana z 7-biegową skrzynią automatyczną DCT, a do tego w mocniejszym wariancie również z czteronapędem. Topowy Tucson przyspiesza do 100 km/h w 9 sek.

Hyundai TucsonHyundai Tucson Hyundai

Ile kosztuje nowy Hyundai Tucson mild hybrid? Dopłata ponad 30 tys. zł

Hyundai Tucson mild hybrid występuje dopiero w trzecim poziomie wyposażenia. Wersja Smart została wyceniona na co najmniej 133 900 zł. Dopłata do modelu bazowego jest spora. Mimo wszystko w zamian Koreańczycy oferują obecnie 4 tys. zł upustu i dodają do auta długą listę wyposażenia standardowego. Bez dopłaty SUV otrzymuje m.in. klimatyzację automatyczną, czujnik deszczu, regulację odcinka lędźwiowego dla fotela kierowcy, podgrzewane przednie fotele, czujniki parkowania z tyłu, 18-calowe felgi aluminiowe, przyciemniane tylne szyby czy ekran w miejscu zegarów.

Od poziomu wyposażenia smart dostępny jest też diesel - kosztuje minimum 144 900 zł. Motor 1.6 CRDI podobnie jak dwa z benzyniaków również jest wspierany przez 48-woltowy układ typu mild hybrid. A do tego oferuje 136 koni mechanicznych mocy, 7-biegową przekładnię automatyczną w standardzie oraz czas sprintu do pierwszej setki wynoszący 11,4 sek. Sporą zaletą diesla jest niskie zapotrzebowanie na paliwo. W cyklu mieszanym auto powinno spalać 5,6 litra oleju napędowego.

Hyundai Tucson HybridOpinie Moto.pl: Hyundai Tucson - samochód, który nie ma żadnych wad

Za topowego Hyundaia Tucsona trzeba zapłacić…

Najdroższy nowy Hyundai Tucson? Mowa o wersji Platinum sparowanej z 1.6-litrowym dieslem. Za tak skonfigurowane auto kupujący musi zapłacić 170 900 zł (promocyjnie 165 900 zł). Z drugiej strony dopłata oznacza poszerzenie listy wyposażenia o system monitorowania martwego pola i ostrzegania o ruchu poprzecznym, system monitorowania tylnej kanapy, system wyświetlający widok z martwego pola, elektrycznie unoszoną klapę bagażnika, zestaw kamer 360 stopni, żaluzje przeciwsłoneczne w tylnych drzwiach, 19-calowe felgi aluminiowe, system audio premium, bezprzewodową ładowarkę do smartfona i przeszło 10-calowy ekran multimedialny z nawigacją.

Hyundai Tucson HybridHyundai Tucson Hybrid Hyundai

Nowy Hyundai Tucson dobrze wpisuje się w progi cenowe wyznaczone przez konkurentów. Jest tańszy od niemieckich modeli i lepiej wyposażony od większości aut z Japonii. A na tym zalety koreańskiego SUV-a się nie kończą. Bo wreszcie wygląda efektownie - przez co na dobre do lamusa wysłał wstydliwe projekty marki z lat 90. Co więcej, Hyundai ma jeszcze jednego asa w rękawie. Fabrycznie nowe auto otrzymuje 5 lat gwarancji producenckiej bez limitu kilometrów. Jeszcze dłuższą ochroną są objęte akumulatory w wersji mild hybrid. W ich przypadku Hyundai gwarantuje bezawaryjność nawet przez 8 lat!

Więcej o: