Morand Cars, czyli Szwajcarzy również zapragnęli posiadać hiperauto

Szwajcaria znana jest jako miejsce nie do końca przyjazne autom. Kraj nastawiony na ochronę środowiska nie jest pierwszym miejscem gdzie przyjdzie nam do głowy, aby stworzyć hiperauto, w dodatku hybrydowe.

Szwajcaria znana jest z czekolady, widoków, banków i zegarków. Motoryzacja nie jest czymś, co ichniejsze prawo lubi. Jeśli chce się zobaczyć piękne, szalone auta lub pojeździć po wyjątkowych trasach, to jeździ się do Włoch.

Morand Cars jednak ma swoje zdanie i chce stworzyć pierwsze hybrydowe hiperauto z krainy mlecznej czekolady i szczęśliwych krów. Do współpracy wybrano firmę Bcomp, która specjalizuje się w kompozytach i materiałach przyjaznych środowisku. Wszystko po to by auto było sztywne, lekkie i jak to w przypadku Szwajcarii przyjazne środowisku.

Zapowiedziane auto jeszcze nie ma nazwy, ale twórcy chcą by na rynek trafił w dwóch odmianach – hybrydzie plug-in i w pełni elektrycznej. Jedna, jak i druga odmiana ma być dostępna z napędem na wszystkie koła.

Arrera Automobili SD+SD+, czyli pierwszy hipersamochód z Albanii na wizualizacjach

Wersja hybrydowa będzie posiadać silnik V10, zestrojony z trzema silnikami elektrycznymi. Łączna moc, jaką ma generować to około 1200 KM. Elektryczna odmiana wyposażona będzie w cztery silniki elektryczne i ma mieć większą moc – około 2000 KM. Do tego warto nadmienić, że producent twierdzi, że elektryk jest w stanie naładować się do 100 proc. w czasie około 10 minut. Oczywiście wszystko zależy, z jakiej ładowarki będziemy korzystać.

Waga hybrydy wynieść ma 1320 kg, a elektryk ma być lżejszy – 1250 kg. Prędkość maksymalna w obydwu przypadkach ma wynosić ponad 400 km/h. Na razie wiadomo, że twórcy w przypadku hybrydy chcą, aby pojazd rozpędzał się do 200 km/h w 6,4 s. Cały czas mówimy o teoretycznych wyliczeniach, gdyż poza wizualizacjami nie ma realnie stojącego i jeżdżącego modelu.

Auto jeżdżące ma powstać do 2022 roku, natomiast do produkcji trafić w 2023. Czas pokaże czy Szwajcarzy stworzą coś wyjątkowego, czy tak jak większość skończą na ładnych rysunkach i obietnicach bez pokrycia.

Zobacz wideo
Więcej o: