Zgnilec amerykański. Bardzo groźna choroba i ważne znaki, ale... kierowco, ty się nie bój

Nietypowe żółte znaki ze zgnilcem amerykańskim pszczół są wyjątkowo ważne, ale, choć stoją przy wielu drogach, to wcale nie informują kierowców. To znaki dla pszczelarzy. Nie musicie się więc niczym przejmować, choć komunikat wydaje się bardzo groźny.

Komunikat na żółtym znaku "Zgnilec amerykański pszczół. Obszar zapowietrzony" brzmi niepokojąco i budzi sporo pytań. Co to jest? Czy powinno mi to coś mówić? Czy można bezpiecznie wyjść z samochodu? Tak dziwny znak musi budzić wątpliwości kierowców, ale spokojnie. To wcale nie jest komunikat dla zmotoryzowanych. Znaki informujące o zgnilcu amerykańskim znowu zaczęły się pojawiać w Polsce. Powyższe zdjęcie zrobiliśmy pod Warszawą, ale takie oznakowanie pojawia się cyklicznie w całym kraju.

Żółte znaki informują pszczelarzy o groźnej chorobie pszczół. Tablice informujące o obszarze zapowietrzonym zostaną zdjęte, gdy inspektorzy weterynaryjni nie stwierdzą kolejnych zarażonych uli w danym obszarze.

Żółte znaki z czołgami, wyższa szkoła jazdyDziwne znaki: czołgi, nurogęsi i zgnilec amerykański. Co oznaczają dla kierowcy?

Zgnilec amerykański pszczół - co ma robić kierowca?

Nic. - Tablice, które są przy drogach, ostrzegają pszczelarzy, że na ten teren nie można wwozić ani wywozić rodzin pszczelich, bo to jest choroba bardzo zakaźna. Kierowcy nie mają prawa się tym przejmować i tego bać, tylko mają się bać pszczelarze - komentował w zeszłym roku Marek Boroski, prezes Mazowieckiego Związku Pszczelarzy w Warszawie, kiedy w wakacje zgnilec zaatakował kilka mazowieckich powiatów.

Zobacz wideo Kierowca pędził 170 km/h przez Pragę. Skończył jazdę na latarni

Co to jest zgnilec amerykański?

Zgnilec amerykański jest chorobą bakteryjną atakującą pszczoły. Powoduje wymieranie czerwiu w plastrach. Zarażone larwy zamierają w zasklepionej komórce, a później gniją. Robotnice usuwają martwy czerw z ula, ale przenoszą bakterie do pokarmu, którym karmią zdrowe larwy. Ule w szybkim tempie zostają zainfekowane przez ogniska bakterii, a następnie - w związku z przemieszczaniem się osobników - choroba atakuje całą populację pszczół na danym terenie. Z uwagi na brak skutecznych środków leczniczych, roje dotknięte bakterią w przeważającej większości są uśmiercane. Więcej o chorobie przeczytacie w tym miejscu: Uwaga, zgnilec amerykański! Pszczoły zagrożone.

W przypadku wczesnego wykrycia choroby możliwe jest uratowanie pszczół. Pali się wtedy tylko zaatakowane plastry, a rodzinę przesiedla do nowego ula

- wyjaśniał "Wyborczej" Michał Drewnicki z urzędu marszałkowskiego, kiedy zgnilec jakiś czas temu zaatakował pszczoły na terenie województwa Małopolskiego w trzech powiatach: nowosądeckim, limanowskim i krakowskim. Choroba i żółte znaki pojawiają się w całej Polsce.

Urzędnicy uspokajają, że miód zarażony zgnilcem nie jest szkodliwy dla ludzi. Choroba nie atakuje także innych owadów i zwierząt.

MAŁGORZATA KOŁCZ

Więcej o: