Niesprawnym BMW pędził 143 km/h po mieście. Policji powiedział "bo lubię"

Kierowca BMW prawdopodobnie ma wyobraźni, ma za to tupet. Jechał z czwórką pasażerów z prędkością 143 km/h w terenie zabudowanym. Policji tłumaczył, że po prostu lubi tak jeździć, a koledzy nie mają nic przeciwko.

W piątkowy wieczór jeden z patroli tarnowskiej komendy miejskiej pełnił służbę nieoznakowanym radiowozem. Po godzinie 22 policjanci jechali przez Skrzyszów, a z przeciwka (w stronę Szynwałdu) ze znaczną prędkością przemknął samochód marki BMW. Policjanci ruszyli w pościg i niedługo potem zatrzymali kierowcę, który - jak wskazał radar - pędził w obszarze zabudowanym z prędkością 143 km/h.

Poniżej można zobaczyć nagranie z radiowozu:

Zobacz wideo Niesprawnym BMW pędził 143 km/h. Policji powiedział - bo lubię

21-letni mieszkaniec gminy Ryglice wracał do domu z czwórką pasażerów, z których jeden nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Podczas kontroli policjanci odkryli niesprawne światła "stopu" i kompletnie "łyse" przednie opony w jego BMW. Funkcjonariusze zapytali dlaczego 21-latek nie szanuje ani swojego, ani cudzego życia. Młody kierowca odpowiedział bez skrępowania, że lubi taki styl jazdy, w pełni świadomie podejmuje ryzyko, a jego koledzy nie mają nic przeciwko szybkiej jeździe.

Kierowca stracił prawo jazdy, policjanci odebrali mu dowód rejestracyjny, wręczyli 1000 zł mandatu i dopisali do konta kierowcy 14 punktów karnych.

Z początkiem 2020 r. o 15 procent urosła podstawowa kara za brak komunikacyjnego ubezpieczenia OC. Na zdjęciu: Drogówka na Zakopiance, 25 stycznia 2020Zabieranie prawa jazdy za prędkość niezgodne z konstytucją? "Nie może być tak, że policjant jest sędzią". SN składa wniosek do TK

Kierowca wyleciał w powietrze i wbił się w wiaduktUciekał przed policją, nie opanował kierownicy i skończył na wiadukcie

Więcej o: