OPP na A1 dziennie łapie tysiąc kierowców. To i tak ogromna poprawa. O połowę

Odcinkowy pomiar prędkości na wciąż budowanej autostradzie A1 okazał się strzałem w dziesiątkę. Choć wciąż łapie około tysiąca kierowców dziennie, to drogowcy mówią o ogromnej poprawie bezpieczeństwa.

Autostrada A1. OPP łapie tysiąc kierowców dziennie. Policja mówi o poprawie

Odcinkowy pomiar prędkości na A1 zaczął działać 20 stycznia na odcinku od Tuszyna do Piotrkowa Trybunalskiego (blisko 16 km). Do minionego weekendu zarejestrował na nim 46 tysięcy zbyt szybko jadących kierowców. Drugi odcinek A1 objęty odcinkowym pomiarem prędkości na A1 to Kamieńsk - obwodnica Częstochowy, czyli około 41 km budowanej autostrady. Tutaj urządzenia zaczęły działać 22 stycznia i wyłapały 54 tysięcy samochodów. 

Policja podaje, że dziennie na A1 odcinkowy pomiar prędkości wyłapuje średnio od 1000 do 1200 kierowców. Liczba robi wrażenie, ale drogowcy i policjanci zauważają ogromną poprawę bezpieczeństwa na autostradzie. OPP sprawiło, że odnotowywanych jest o połowę mniej przekroczeń prędkości. Pierwszego dnia działania urządzeń tylko na jednym odcinku zarejestrowano 1300 wykroczeń. Co równie ważne, nawet te osoby, które wciąż łamią przepisy wyraźnie zdjęły nogę z gazu. 40 proc. ze złapanych kierowców jechało za szybko o 11-20 km/h. Do wielu właścicieli przyłapanych przez OPP już wysłano wezwania. Drogowcy nie żartowali, że na A1 będą się sypać mandaty.

Wypadek na A1Tak się spieszył, że po brawurowym wyprzedzaniu wjechał w zapory przed bramkami na A1

Dlaczego na A1 postawiono odcinkowy pomiar prędkości? 91 proc. kierowców przekraczało dozwoloną prędkość

Odcinkowy pomiar prędkości działa w Polsce już od 2015 r., ale jeszcze ani razu nie został wykorzystany na żadnej z autostrad. A1 poszła na pierwszy ogień. Decyzja drogowców nie powinna dziwić. W województwie łódzkim powstaje 64-kilometrowy odcinek A1 od węzła Tuszyn (miasto pod Łodzią) do granicy z województwem śląskim. Prace prowadzone są bez wyłączenia ruchu, co jest sporym wyzwaniem logistycznym. Według zleconych przez jednego z wykonawców badań aż 91 proc. kierowców na tym odcinku nie stosowało się do obowiązujących ograniczeń prędkości. Rekordziści przekroczyli tam nawet 200 km/h. Na placu budowy wciąż pracuje wiele osób i ciężkich maszyn, takie sytuacje są więc niedopuszczalne. Stąd decyzja o wprowadzeniu odcinkowego pomiaru prędkości.

Zobacz wideo Kombajnem jechał po autostradzie A1. Policja publikuje nagranie

Odcinkowy pomiar prędkości jest bardzo skuteczny. Dlatego będzie działał m.in na obwodnicy Warszawy

Powyższe dane GITD pokazują, jak skutecznym narzędziem do walki ze zbyt szybko jeżdżącymi kierowcami jest odcinkowy pomiar prędkości. Całkiem prawdopodobne, że w przyszłości do listy dołączą kolejne ważne drogi w kraju. OPP może stanąć na wciąż budowanych odcinkach dróg (tak jak w tym przypadku) lub tych wyjątkowo niebezpiecznych. Niedawno podjęto choćby decyzję o postawieniu takich urządzeń na obwodnicy Warszawy.

Odcinkowy Pomiar PrędkościOdcinkowy Pomiar Prędkości Źródło: CANARD/GITD