Nowy Mercedes CLS. Fani aktualnego modelu będą zachwyceni. A reszta?

Cała reszta tylko wzruszy ramionami, ponieważ w przypadku nowego Mercedesa CLS mamy do czynienia z klasycznym liftingiem. Nie spodziewajcie się żadnych rewolucyjnych zmian. Zdaniem producenta CLS ich jeszcze nie potrzebował.

Mercedes CLS - silniki, ceny

Mercedes przy premierze nowego CLS-a nie skupia się na jednostkach napędowych, a to oznacza, że te zostaną praktycznie identyczne. Pod maskę Mercedesa całkiem niedawno, jeszcze przed liftem, trafił dwulitrowy diesel R4 (OM 643 M) z instalacją miękkiej hybrydy 48V. To CLS oznaczony jako 300 d 4MATIC. Jego standardowa moc to 265 KM, ale przy mocnym wciśnięciu gazu kierowca otrzymuje na chwilę wsparcie dodatkowych 15 KM. To przekłada się na niezłe osiągi (6,4 s) przy niskim zużyciu paliwa (5,8 l/100 km). W polskiej ofercie znajdziemy jeszcze dwa diesle 2.0 220 d o mocy 194 KM i 2.9 400 d, który legitymuje się 330 KM.

Mercedes GLB 200Opinie Moto.pl: Mercedes GLB 200. Test małego (?) SUV-a Mercedesa w bojowych warunkach

Po benzynowej stronie mocy możemy wybrać albo dwulitrową wersję 350 o mocy 299 KM lub znacznie mocniejszą odmianę z trzylitrową, rzędową szóstką 450 o mocy 367 KM. Topową propozycją pozostaje 435-konny CLS oznaczony jako 53 AMG 4MATIC. Rozpędza się do 250 km/h, a pierwsza setka na liczniku to kwestia 4,5 s.

Na razie nie znamy cen odświeżonego CLS-a. Aktualny cennik otwiera 267 500 zł za najtańszą benzynę oraz 253 600 zł za bazowego diesla. Kiedy pojawią się nowe ceny, to was o nich poinformujemy. Nie spodziewamy się dużych zmian, w końcu to lifting, a nie kompletnie nowy model.

Zobacz wideo Sportowy luksus w Studiu Biznes. Mercedes-AMG E53 4Matic to dość nieoczywisty samochód

Nowy Mercedes CLS - wygląd i wnętrze

W podstawowej wersji AVANTGARDE Mercedes CLS otrzymał nowy pas przedni, wloty powietrza, dwie listwy po bokach, kilka ciekawych dodatków stylistycznych, a z tyłu pojawiło się coś na kształt dyfuzora oraz chromowana listwa ozdobna. Żadnych drastycznych zmian, ale od razu po nowym CLS-ie widać, że został poddany kosmetycznym poprawkom. Te przewidziano oczywiście także dla bardziej drapieżnych wizualnie odmian AMG. W konfiguratorze pojawią się nowe wzory obręczy kół oraz lakiery. Do zdjęć prasowych CLS pozuje w pięknym jasnoniebieski lakier Cote d’Azur.

Kilku nowości doczekało się także wnętrze, choć, trochę jak w przypadku wersji 300 d, zaczęły się już pojawiać w CLS-ach chwilę przed liftem. To m.in. dużo bardziej zaawansowane systemy wspomagania kierowcy. Choćby aktywny asystent hamowania, ogranicznik prędkości reagującym na znaki drogowe i dane z nawigacji, wspomaganie podczas jazdy w korku na autostradzie czy automatyczne parkowaniem. W odświeżonym wnętrzu pracuje także zaktualizowana wersja systemu MBUX z dwoma 10,25-calowymi ekranami. Na zdjęciach widać także nowe wykończenie.

Mercedes CLS 2021Mercedes CLS 2021 fot. Mercedes