Tak wygląda Nissan 400Z. Przed premierą wyciekło nagranie i zdjęcia

Nissan 400Z to model długo wyczekiwany przez fanów japońskiej motoryzacji. Następca 370Z i wcześniejszego 350Z zadebiutuje w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Jednak wiadomo już, jak będzie wyglądał.

Mimo pandemii i zmiany formy prezentowania samochodów (zamiast oglądać nowości np. w Genewie oglądamy je na ekranach komputerów podczas prezentacji online), producenci nadal starają się pilnie strzec swoich nowinek. Starają się, ale nie zawsze im wychodzi. Ostatnio nie wyszło Nissanowi, bo do sieci wyciekło nagranie i zdjęcia z nowym 400Z. To co cieszy najbardziej to fakt, że model produkcyjny jest prawie identyczny jak wersja koncepcyjna.

Zobacz wideo Odświeżony Nissan X-Trail z nowym silnikiem

Nissana 400Z zapowiedział w 2020 roku koncept o nazwie Z Proto. Już wtedy producent deklarował, że futurystyczne coupe jest zbliżone do finalnej wersji produkcyjnej. Teraz informacje te się potwierdziły, bo w internecie pojawiły się zdjęcia prawdziwego Nissana 400Z.

Zdjęcia japońskiego coupe pojawiły się m.in. na Instagramie. Choć srebrny samochód ma zaklejony znaczek, nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest to zapowiadany Nissan 400Z.

Nawiązanie do historii

Przy okazji potwierdziła się obietnica Nissana, że tym modelem nawiążą do legendarnych Japońskich aut sportowych. Przednie reflektory przypominają kształt świateł Datsuna 240Z, a tył jest inspirowany Nissanem 240SX.

Nie znamy jeszcze oficjalnych informacji dotyczącej gamy napędowej 400Z. Plotki jednak głoszą, że pod maskę ma trafić trzylitrowy silnik V6 z podwójnym doładowaniem, co ma owocować mocą na poziomie 450 KM. Z takimi parametrami Toyota Supra zacznie czuć oddech konkurencji na plecach. Bo właśnie obok Supry ma być pozycjonowany 400Z.

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.