Jechał zygzakiem, zatrzymała go policja. Nie był pijany, ale miał 9 lat. Matka stanie przed sądem

Policja myślała, że łapie pijanego kierowcę, ale nie. Za kierownicą był 9-latek. Na pozostałych fotelach siedziała jego matka oraz 6-letni brat.
Zobacz wideo Brawurowy pościg czeskich policjantów. Radiowozem zepchnęli z drogi auto mężczyzny odurzonego narkotykami

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę na terenie miejscowości Góra, jednak sprawa została opisana teraz w komunikacie dolnośląskiej policji. Świadkami zdarzenia, którzy zgłosili sprawę byli funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej.

Policja zatrzymała 9-letniego kierującego

Policjanci otrzymali zgłoszenie o powodującym niebezpieczeństwo pojeździe, który porusza się po lokalnych drogach w sposób chaotyczny. Kierowca nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy i ciągle przekraczał oś jezdni. Funkcjonariusze ŻW nie byli jednak w stanie dostrzec osoby siedzącej za kierownicą.

Chwilę później na miejscu zjawiła się policja, która zatrzymała auto. Na miejscu kierowcy zamiast pijanego kierującego znajdował się jednak 9-letni chłopiec. Wewnątrz samochodu znajdowała się jeszcze jego matka oraz 6-letni brat. Na domiar złego pojazd, którym kierował 9-latek nie spełniał warunków technicznych.

Policjanci nie wyjaśniają, dlatego matka chłopca udostępniła mu swój samochód. Nie informuje też, czy w chwili zatrzymania była trzeźwa. Funkcjonariusze zaznaczają jednak, że prowadzenie pojazdu przez dziecko, które nie posiada do tego uprawnień ani "zdolności psychicznej oraz fizycznej" jest "skrajnie nieodpowiedzialne" i przede wszystkim niebezpieczne.

Dlatego też policjanci nie zdecydowali się na nałożenie mandatu. Jako że udostępnienie 9-latkowi samochodu jest wykroczeniem, wobec kobieta za swój czyn będzie odpowiadać przed Sądem Rejonowym w Głogowie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.