Gdy Chiny czegoś chcą, sięgają po to. Teraz przyszła kolej na kolej

Chiny, a właściwie Chińska Republika Ludowa, to całkiem spory kraj, ze sporą ilością ludzi jak wiadomo. Obecnie wiele koncernów motoryzacyjnych potrafi przygotować specjalne wersje swoich modeli tylko na ten rynek. Jednak kolej jest również bardzo popularna w tym kraju, czego dowodem ma być nowy pociąg.

Wszyscy znają TGV z Francji, pierwszy super pociąg, który podróżował jak na tamte czasy z wielką prędkością. Później przyszedł czas na niezawodność pociągów japońskich i ich nietypowe kształty. Chińczycy jednak nie lubią w ostatnich latach pozostawać w tyle i sami chcą zawalczyć o palmę pierwszeństwa.

Wuling Hongguang Mini EVPolski maluch był ładniejszy. Ale ten jest elektryczny i kosztuje cztery wypłaty

Pociąg-pocisk, który ma ustanowić nowe standardy

Chiny obecnie mają jedną z najlepiej rozbudowanych tras kolei szybkich. Powoli jednak chcą przenieść ciężar z ilości, na jakość. W tym celu chcą stworzyć pociąg, który pokona dotychczasowego lidera w tej materii, czyli japońskiego SCMaglev, który rozpędza się do 603 km/h.

Poniżej znajdziecie krótkie nagranie, które opowie, na jakiej zasadzie chiński pociąg ma się poruszać:

 

Jak na razie na Uniwersytecie Southwest Jiaotong w Chengdu został zaprezentowany jedynie prototyp takiego pociągu, ale osoby odpowiedzialne za projekt, chcą by docelowo był w stanie pojechać z prędkością 620 km/h. Jednak na takie prędkości przyjdzie nam jeszcze poczekać, gdyż projekt jest jeszcze w fazie testów.

Zobacz wideo
Więcej o: