Bugatti jak gorący ziemniak. Teraz "czarny koń" przejmuje nad nim pieczę

Jakiś czas temu zastanawiano się, co Volkswagen ma zrobić z takimi markami jak Bugatti, Ducati czy Lamborghini. Największym jednak znakiem zapytania w tym zestawieniu było Bugatti, ale najwyraźniej wszystko już wiadomo.

W połowie grudnia Volkswagen ogłosił, że zarówno Ducati, jak i Lamborghini pozostaną w bezpośrednich strukturach koncernu, natomiast o dalszych losach Bugatti było cicho. Pojawiły się m.in. informacje, że chorwacki Rimac ma zamiar przejąć tę ekskluzywną markę.

Bugatti – przyszłość spod znaku Porsche

Przyszedł jednak czas, że koniec z przypuszczeniami. Wszystko wskazuje na to, że Porsche, które również należy do Volkswagena będzie pełniła oficjalną pieczę nad Bugatti i będzie odpowiedzialne za dalsze działania tej marki. Jak na razie nie zostało jeszcze nic sfinalizowane, ale zapewne to tylko kwestia czasu.

Jednak temat Rimaca wcale nie zaginął i co najciekawsze nadal jest rozwijany. Otóż Porsche stanie się mniejszościowym udziałowcem chorwackiego producenta aut elektrycznych. Przez co powstanie spółka Joint Venture.

Niedawno Porsche zainwestowało w Rimaca 70 milionów euro, zwiększając tym samym swój udział w firmie do 24 proc.

Bugatti – wyniki sprzedaży

W zeszłym roku sprzedało się „jedynie” 77 pojazdów, to spadek o 6,1 proc. w porównaniu do roku 2019. Sprzedano wówczas 82 sztuki. W tym roku ma pojawić się kolejna odsłona Chirona, będzie to najprawdopodobniej Chiron Super Sport 300+, który ma mieć swoją premierę w połowie tego roku.

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.