Wystarczył moment i Ferrari 458 nadaje się do naprawy. Kosztowny wypadek w Krakowie nagrany

Kierowca tego żółtego Ferrari 458 zapewne nie zaliczy przejażdżki do udanych. W moment rozbił warte setki tysięcy złotych auto na zupełnie prostej i pustej drodze tuż obok przystanku. Jak to się stało?
Zobacz wideo Wypadek luksusowych aut na Słowacji. Zderzyły się ferrari i porsche

Do zdarzenia doszło w niedzielę 7 marca w Krakowie, ale teraz nagranie pojawiło się na kanale "Polskie Drogi" na YouTube i od tego czasu cieszy się sporą popularnością w internecie. Akcja rozegrała się na prostej drodze, tuż obok przystanku, a w pobliżu nie było innych uczestników ruchu.

Warte setki tysięcy ferrari rozbite w kilka sekund

W kadrze początkowo pojawiają się dwa czerwone auta - sportowy nissan oraz porsche. Chwilę później pojawia się też jadące już bokiem Ferrari 458 Italia na słowackich tablicach rejestracyjnych. Samochód zahacza o barierki chroniące przystanek i ścina znak, a następnie "przeskakuje" przez krawężnik i zatrzymuje się już poza kadrem.

 

Nie wiadomo, co było przyczyną wypadku, jednak kierowca żółtego auta włoskiej marki najpewniej nie poradził sobie ze znajdującym się pod maską V8 generującym 570 koni mechanicznych mocy. Prawdopodobnie wcale nie oszczędzał pedału gazu, co skończyło się wpadnięciem w poślizg.

Wiadomo natomiast, że w wyniku zdarzenia ferrari straciło jedno z kół i musiało zostać zabrane z jezdni przez lawetę. Właściciel pojazdu też nie zaliczy zapewne tamtej niedzieli do udanych, bo naprawa wartego ponad 500 tys. zł pojazdu zapewne będzie bardzo kosztowna. Na szczęście skończyło się wyłącznie na szkodach materialnych, a w wypadku nikt nie ucierpiał.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.