Supersamochód może być hybrydą. Debiutuje McLaren Artura, który nie ma wstecznego biegu

Elektryfikacja coraz odważniej dociera do segmentu supersamochodów. To często jedyny sposób by zachować iście sportowe osiągi, a jednocześnie spełniać wyśrubowane normy emisji. Nowością jest McLaren Artura, który jest pierwszą hybrydą typu plug-in tej marki.

McLaren to brytyjski producent samochodów sportowych z siedzibą w Woking. W ofercie nie znajdziemy "codziennych" samochodów, a jedynie modele wyczynowe. Do gamy dołączył właśnie nowy model o nazwie Artura. To pierwsza seryjnie produkowana tzw. wysokowydajna hybryda (High-Performance Hybrid – HPH).

Zobacz wideo

Idzie nowe

Do tej pory najpopularniejszym autem McLarena był model 570S, którego wydłużoną wersją 600 LT mieliśmy okazję jeździć. Artura ma być jego następcą. Supersamochodem obecnych czasów, nastawionym nie tylko na osiągi, ale i ekologię. Brytyjski producent udowadnia, że da się połączyć te dwie rzeczy.

Modele McLarena w większości bazowały na silniku V8. Do napędu Artury posłużył podwójnie doładowany silnik benzynowy V6 o pojemności trzech litrów oraz silnik elektryczny i wysokoenergetyczny akumulator. Cały napęd generuje łączną moc 680 KM i maksymalny moment obrotowy 720 Nm, który trafia tylko na tylne koła. Jest przenoszony za pośrednictwem ośmiostopniowej skrzyni biegów. Ciekawostką jest fakt, że wszystkie przełożenia umożliwiają jazdę do przodu - w skrzyni biegów nie zastosowano biegu wstecznego. Silnik elektryczny obsługuje proces cofania obracając się w przeciwnym kierunku. Warto wspomnieć też o stosunku mocy do masy McLarena Artura. Samochód ten generuje aż 488 KM na tonę, a dzięki ultralekkim rozwiązaniom jest najlżejszy w swojej klasie - waży 1 498 kilogramów (DIN).

McLaren Artura 2021McLaren Artura 2021 McLaren

Sportowo i elektrycznie

McLaren Artura jest najbardziej paliwo- i energooszczędnym modelem wyprodukowanym przez brytyjskiego producenta. Średnie zużycie paliwa mierzone wg cyklu WLTP wynosi 5,5 l/100 km. Niektóre hatchbacki zużywają więc więcej paliwa od blisko siedmiusetkonnej bestii. Akumulator o pojemności 7,4 kWh zapewnia zasięg do 30 kilometrów przy zasilaniu wyłącznie energią elektryczną. Zatem ten supersamochód może na krótkich dystansach służyć jako auto elektryczne.

McLaren Artura 2021McLaren Artura 2021 McLaren

Konstrukcja

Artura to pierwszy model zbudowany na bazie nowej, przystosowanej do wymagań napędu hybrydowego, karbonowej konstrukcji McLaren Carbon Lightweight Architecture (MCLA). Brytyjska firma przez wiele lat stawiała na otwarte dyferencjały czyli brak tzw. szpery. W modelu Artura po raz pierwszy pojawił się nowy system E-Diff, czyli elektroniczne sterowany mechanizm różnicowy tylnej osi.

W niektórych krajach można już składać zamówienia na McLarena Artura. W Polsce model ten pojawi się w okolicy wakacji. Póki co do dyspozycji są cztery wersje wyposażenia, a cena zaczyna się od 185 500 funtów, czyli ponad 960 tys. zł.

McLaren Artura 2021McLaren Artura 2021 McLaren

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.