Film dla przeciwników autonomicznej jazdy. Każdy komputer parkuje lepiej od tego kierowcy [WIDEO]

Narzekamy na trend wyposażania aut w systemy autonomicznej jazdy. Niesłusznie. Kierowca z filmu zamieszczonego na stronie Reddit dostarcza poważny argument przemawiający za ograniczeniem ludziom możliwości samodzielnego kierowania. Każdy samochód wyjedzie z miejsca parkingowego lepiej od niego.

Nie znamy tożsamości kierowcy, ale właśnie dowiedzieliśmy się czegoś o zdolnościach manualnych i orientacji w przestrzeni tej osoby. Najlepszym komentarzem jest uchwycona na filmie reakcja pieszego. Mamy nadzieję, że piękne BMW serii 7 (E38), które zniszczył kierowca SUV-a nie należało do niego, ale z pewnością ktoś będzie z tego bardzo niezadowolony.

Co wydarzyło się na parkingu w Stanach Zjednoczonych? Trudno powiedzieć, ale kierowca terenowej Toyoty zachował się jakby prowadził samochód po raz pierwszy w życiu i miał mniej niż dziesięć lat. Ewidentnie nie wiedział do czego służą dwa pedały umieszczone w podłodze auta.

Możliwe, że nie był w pełni władz fizycznych albo umysłowych kiedy manewrował na parkingu, pod wpływem leków, substancji psychoaktywnych, zamyślił się albo właśnie żegnał się z życiem, ale nawet to trudno uznać to za okoliczność łagodzącą.

Zobacz wideo

Ktoś solidnie narozrabiał. Najpierw wyjeżdżając z miejsca parkingowego po całkiem niezłym początku nacisnął zdecydowanie zbyt mocno na pedał gazu uderzając w jeden albo co bardziej prawdopodobne, dwa samochody stojące za nim. Potem przełączył automatyczną skrzynię biegów w tryb D służący do jazdy w przód i... zrobił to samo po raz drugi.

W efekcie uderzył w zaparkowaną limuzynę BMW z takim impetem, jakby nie miał żadnego pojęcia o korzystaniu z samochodu. Przy okazji lżej uszkodził kilka okolicznych samochodów. Film się kończy reakcją zbulwersowanego przechodnia, a być może i właściciela jednego z aut. Miejmy nadzieję, że razem z końcem filmu kierowca przestał siać zniszczenie na parkingu.

Pechowy parking wygląda jakby należał do samochodowego komisu

Film wzbudził duże zainteresowanie społeczności Reddit. Skomentowano go ponad 1,5 tysiąca razy. Niektórzy użytkownicy przypomnieli, że zdobycie uprawnień do jazdy samochodem w niektórych stanach USA nie wymaga wykazania się wybitnymi umiejętnościami ani potwierdzeniem ukończenia kursu. Wiele osób uważa, że to błąd, bo taka osoba uzyskuje prawo do rozpędzania kilku ton stali do prędkości, która czyni z nich śmiertelną broń.

Wśród wielu teorii znalazła się również następująca: parking należy do komisu i stoją na nim używane auta. To by tłumaczyło zaawansowany wiek przynajmniej części eklektycznego zestawu. Machający rękami dżentelmen może być pracownikiem salonu z używanymi samochodami, a kierowcą... przyszły właściciel w trakcie jazdy testowej.

Być może rzeczywiście nigdy wcześniej nie prowadził samochodu albo robił to tak dawno temu, że kompletnie zapomniał na czym polega ta czynność. Tak czy inaczej odpowiedź na pytanie - co zawiodło? - jest jasna. To połączenie pedałów z kierownicą.

Coraz więcej nowych aut jest wyposażona w funkcję automatycznego parkowania oraz wyjeżdżania z miejsca parkingowego. Do tej pory uważaliśmy ją za mało przydatną i szczerze mówiąc nie widzieliśmy żeby ktokolwiek korzystał z niej w czasie codziennego używania auta. Ten kierowca zdecydowanie powinien to zrobić, a jeszcze lepiej poczekać na erę całkowicie autonomicznych samochodów. Ona nieubłaganie nadchodzi.

Więcej o: