Rękojmia. Zmiany w prawie na rzecz jednoosobowych działalności gospodarczych

Przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą dostaną prawa, z których do tej pory mogli korzystać zwykli konsumenci. Są jednak wyjątki, o których należy pamiętać. Wśród nich są te dotyczące umów leasingu i wynajmu.

Ważne zmiany w prawie. Nowy podział konsumentów

Wraz ze zmianami legislacyjnymi, wprowadzonymi na początku roku ustawodawca dokonał podziału konsumentów. Zgodnie z nowymi zapisani są oni podzieleni według kryterium charakteru zakupu. Oznacza to, iż będą konsumenci zakupu prywatnego oraz przedsiębiorcy kupujący zaopatrzenie w ramach prowadzonej działalności. Oddzielną kategorię będą natomiast stanowili przedsiębiorcy kupujący na firmę, „ale gdy nie jest to związane bezpośrednio z prowadzonym przez nich biznesem np. nabycie auta przez dentystę (red.)” – czytamy na portalu moto-prawo.pl.

Dzięki tym zmianom, przedsiębiorca będzie mógł korzystać z przywilejów obecnie dostępnych dla konsumentów. Oczywiście, żeby tak się stało konieczne jest wykazanie, że dokonany zakup nie jest związany z prowadzoną działalnością. Ma się to odbywać na podstawie wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (PKD firmy). Ponadto pojawi się też wzór oświadczenia dla klienta. Na tej podstawie będzie deklarował w jakim charakterze dokonuje zakupu.

Zobacz wideo Kurs akcji GameStop zadziwił świat. „Nie mają prawa być tak drogie”

Korzyści dla przedsiębiorstwa

Zmiany legislacyjne, bez wątpienia, są pozytywne dla przedsiębiorców. Nieco inaczej wygląda to ze strony sprzedawców, gdyż klient prowadzący jednoosobową działalność i kupujący produkt niezwiązany z jego podstawową działalnością będzie mógł odstąpić od zawartej umowy, jeżeli została ona zawarta na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa. Zgodnie z prawem będzie na to 14 dni lub nawet 12 miesięcy, w sytuacji, kiedy sprzedawca nie poinformuje go o prawie odstąpienia od umowy. - W obu przypadkach jest to możliwe, gdy umowa jest zawierana poza siedzibą firmy – czytamy dalej w tekście na moto-prawo.pl.

Nić nieporozumienia

Pojawiły się jednak wątpliwości firm leasingowych, które zastanawiały się czy zmiany w Kodeksie Cywilnym dadzą przedsiębiorcom prawo do odstąpienia od umów leasingowych zawartych poza siedzibą klienta. W końcu normalną praktyką jest ich podpisywanie u dealera, na mieście lub za pośrednictwem kuriera.

Ministerstwo Rozwoju wraz z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów ustosunkowało się w tej sprawie. Według interpretacji, uprawnienie do odstąpienia od umowy nie powinno przysługiwać w przypadku umów leasingowych (bez względu na ich rodzaj). Są to usługi finansowe, wyłączone spod ustawy z 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta. Jak podaje portal SPRM, „przepisów nie stosuje się zaś do umów dotyczących usług finansowych, takich jak: usługi bankowe, umowy kredytu konsumenckiego, ubezpieczenia czy też nabycie lub odkupienia jednostek uczestnictwa funduszu inwestycyjnego. Co ważne, ten katalog umów nie ma charakteru zamkniętego i według interpretacji resortu rozwoju i UOKiK obejmuje również inne o podobnym charakterze, czyli na przykład leasingowe”.

Wynajem długoterminowy, czy leasing? Diabeł tkwi w szczegółachWynajem długoterminowy, czy leasing? Diabeł tkwi w szczegółach

Oznacza to, że ustawodawca wykluczył możliwość odstąpienia od umowy. Jednak w świetle nowych przepisów (obowiązujących od stycznia 2021 roku), przedsiębiorca nadal może odstąpić od umowy zakupu pojazdu, która została zawarta na odległość (np. przez Internet lub poza siedzibą firmy lub poza lokalem dealera). Wyjściem z tej sytuacji jest wydanie pojazdu po 14 dniach od daty podpisania dokumentów.

W tym miejscu trzeba zwrócić uwagę na fakt, że rzadko kiedy zdarza się, aby ten termin był krótszy niż 14 dni. Wynika to choćby z faktu konieczności podpisania umowy, zaakceptowania jej przez bank/leasingodawcę, zarejestrowania pojazdu (albo jego wyprodukowania) czy przygotowania do odbioru. To wymaga czasu. Można więc zakładać, że wprowadzona zmiana nie będzie aż tak odczuwalna. Dodatkowo zgodnie z nowymi zapisami, jeżeli przedsiębiorca odstąpi od umowy w terminie 14 dni, będzie ponosić odpowiedzialność za pomniejszenie wartości (np. pojazdu). Oznacza to (przynajmniej w teorii), że powinien zwrócić dealerowi ubytek wartości np. auta, jaki nastąpił wskutek np. jego rejestracji. Dlaczego? Otóż po jego rejestracji dealer nie będzie mógł sprzedać go jako nowy samochód, a jako używany, co wpłynie na jego wartość.

Przejrzystość umów

Nowe regulacje mogą utrudnić pracę niektórych firm. Kwestie związane z rękojmią są bez wątpienia istotne. Jednak to nie jedyne zmiany jakie zostają wprowadzone. Dotyczą one również umów, które mają być jak najbardziej „transparentne”. Oznacza to, że w umowach sprzedaży nie może być tzw. klauzul abuzywnych. Przykładem może stanowić: „Przy sprzedaży między przedsiębiorcami kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie, a w przypadku, gdy wada wyszła na jaw dopiero później — jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej stwierdzeniu” – podaje Dziennik Prawny.

Przedłużona gwarancja na samochód - czy nie stracisz gwarancji przez to, że nie mogłeś odwiedzić serwisu?Przedłużona gwarancja na samochód - czy nie stracisz gwarancji przez to, że nie mogłeś odwiedzić serwisu?

Co z wynajmem?

Kolejną kwestią jest wynajmem. Jest to coraz popularniejsza forma finansowania i użytkowania pojazdów. Wśród wielu podmiotów dostępnych na rynku można wymienić te, które swoją działalność mają tylko w sieci. Przykładem jest np. Carsmile. Od samego początku firma opierała swoją działalności na Internecie. Ten nowoczesny sposób przyniósł wiele korzyści. W ostatnim czasie firma ogłosiła, że liczba samochodów sprzedanych od początku działalności internetowej platformy przekroczyła już 3000. „Jesteśmy na rynku od dwóch i pół roku. Naszym sukcesem jest dziś poziom sprzedaży ponad pięciokrotnie większy od przeciętnego salonu samochodowego i to pomimo faktu, że nie prowadzimy sprzedaży flotowej, czyli nie obsługujemy dużych kontraktów dla korporacji” – podkreślił Łukasz Domański, prezes i założyciel Carsmile.

Postanowiliśmy zapytać przedstawicieli firmy jak odnoszą się do nowych przepisów. Dowiedzieliśmy się, że wśród zmian, które zostały wprowadzone dotyczą umów. Jak podkreślili, przygotowane umowy od samego początku są transparentne. Dzięki temu wzorce umowne zapewniły zrównoważony rozkład praw i obowiązków między stronami. W związku z tym zmiany jakie trzeba było wprowadzić, zgodnie z nowymi przepisami, były niewielkie. Podkreślono również, że w żadnym stopniu nie osłabiły one rentowności prowadzonej działalności i zwiększenia kosztów, a tym samym nie zwiększono cen ofertowanych usług.

Reklamacja pozostaje bez zmian

Nowe przepisy nie zmieniają natomiast nic w przypadku prawa do złożenia reklamacji towaru na podstawie rękojmi. Jeżeli oczywiście zakupiony produkt będzie miał wadę fabryczną lub prawną. Zgodnie z art. 5561 Kodeksu Cywilnego, o wadzie fizycznej – niezgodności produktu z umową – mamy do czynienia w sytuacjach, kiedy:

  • produkt nie ma właściwości, które powinien mieć, np. wodoodporny pokrowiec na plecach nie zapewnia ochrony przed zamoczeniem,
  • produkt nie ma właściwości, o których istnieniu zapewniał sprzedawca, np. woda źródlana nie ma właściwości
  • produkt nie nadaje się do celu, o którym zapewniał sprzedawca, np. naczynie nie jest przeznaczonego do podgrzewania jedzenia w kuchenkach mikrofalowych,
  • produkt został wydany klientowi w stanie niezupełnym, zdekompletowany, np. telefon bez ładowarki.

Nowe przepisy dają więcej praw dla przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą jednoosobową. Jednak w przypadku leasingu (a tym bardziej wynajmu) za dużo się nie zmieni. Pewnym utrudnieniem może być jedynie konieczność podjechania do dealera w celu podpisania umowy, chyba że to przedstawiciele dealera wybiorą się do siedziby firmy zainteresowanego.