Będzie więcej fotoradarów i surowsze przepisy dla kierowców

Nadmierna prędkość oraz zdecydowanie zbyt wiele wypadków śmiertelnych w Polsce stanowi problem, którego nie można rozwiązać od lat. Podejmowane są jednak próby. Wśród metod wymienić można stawianie nowych fotoradarów oraz urządzeń do odcinkowych pomiarów prędkości.

Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) ogłosił przetarg na zakup i dostawę fotoradarów monitorujących wjazd aut na czerwonym świetle na skrzyżowanie. Działają one przy wykorzystaniu wideodetekcji i nie wymagają ingerencji w nawierzchnię jezdni.

Śledzą tor poszurania się pojazdu, a w momencie dokonania wykroczenia (przejechania na czerwonym świetle) rejestrowane są niezbędne informacje oraz okoliczności zdarzenia (numer rejestracyjny pojazdu, czas i miejsce wykroczenia, czy czas jaki upłynął od zaświecenia się czerwonego światła) tak, aby w razie potrzeby ukarać winnego.

Zobacz wideo Czy wiesz jak prawidłowo włączać się do ruchu? Dzięki tym zasadom, każdemu będzie jeździć się wygodniej

Nowe przetargi na fotoradary

Nowe urządzenia mają zostać zamontowane na 30 najbardziej niebezpiecznych przecięciach dróg w 18 miastach. Wśród przykładów można wymienić m.in. skrzyżowania: al. Mickiewicza i ul. Stefana Żeromskiego w Łodzi, czy al. Prymasa Tysiąclecia i ul. Wolskiej w Warszawie. Urządzenia pojawią się też m.in. w Białymstoku, Płocku, Katowicach czy Kielcach.

Wybór lokalizacji na których mają pojawić się fotoradary nie był przypadkowy. Podczas typowania skrzyżowań, brano pod uwagę m.in. bliskość szkół, obiektów użyteczności publicznej, infrastruktury związanej z transportem zbiorowym, czy przejściami dla pieszych.

Rzecznik prasowy GITD podkreślił, że skrzyżowania na których nie będzie można zamontować urządzeń, zostaną wpisane na listę rezerwową stworzoną przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) i w ramach możliwości doposażone w inne rodzaje nadzoru (np. fotoradary stacjonarne).

Kradzież samochoduMetod kradzieży jest mnóstwo. Na butelkę, walizkę albo śpiocha. Jak się przed nimi bronić?

To nie jedyne działania, które mają wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa na drogach. GITD poinformowało, że trwa procedura przetargowa na zakup pojazdów z urządzeniami do rejestracji wykroczeń w ruchu drogowym. Mowa dokładniej o 11 egzemplarzach, które będą posiadały fotoradary mogące rejestrować prędkość, co najmniej od 30 do 250 km/h oraz kamery rejestrujące wykroczenia przez przednią i tylną szybę.

Kolejne działania będą związane z fotoradarami stacjonarnymi, odcinkowymi pomiarami prędkości, urządzenia rejestrującymi niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej na przejazdach kolejowych, jak też przenośnych urządzeń pomiarowych.

Wśród nowych fotoradarów stacjonarnych jako przykład można wymienić m.in. te, które zostaną zainstalowane na moście Poniatowskiego w Warszawie. Łącznie w obu kierunkach będzie ich sześć.

Na moście Poniatowskiego będzie bezpiecznej! Podpisaliśmy umowę, na mocy której w ciągu pół roku stanie tam 6 fotoradarów, co powinno ostudzić brawurę niektórych kierowców. Urządzenia zamontuje i dostarczy polska firma Lifor z Bytomia, która wygrała przetarg.

– napisał na Twitterze, Rafał Trzaskowski Prezydent Warszawy.

Modernizacje radarów i zmiana przepisów

Zgodnie z doniesieniami „Rzeczpospolitej”, mandaty z fotoradarów płaci połowa kierowców. Druga część próbuje na różne sposoby tego uniknąć (np. przez 180 dni nie odbierać korespondencji – po tym terminie większość spraw ulega przedawnieniu). Nowe przepisy mają to zmienić i poprawić efektywność procesu karania kierowców.

Dodatkowo według PAP, w 2023 roku GITD wymieni 400 stosowanych dotychczas fotoradarów ma ich nowocześniejsze warianty. Dodatkowo rozbuduje infrastrukturę o kolejne 100 urządzeń.

Pierwszeństwo pieszych nie dotyczy tramwajów

Nowością będzie też zmiana ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z poselskim projektem od 1 czerwca 2021 roku, zmienią się niektóre zapisy, które spowodują, iż oprócz sytuacji, w której pieszy ma pierwszeństwo przed pojazdem będąc na przejściu, będzie je miał również wchodząc na przejście dla pieszych. Przepis ten nie będzie dotyczył tramwajów.

Dodatkowo trzeba zaznaczyć, że pieszy będzie musiał zachować szczególną ostrożność, aby nie spowodować zagrożenia oraz nie będzie mógł korzystać z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego. Kierowca natomiast będzie miał obowiązek zwolnić przed przejściem.

Gołoledź w PoznaniuTo się znów dziś stanie. Drogi i chodniki zamienią się w śmiertelne pułapki. Czarny lód

Precyzują to poniższe przepisy:

Art. 13 ust 1: „Pieszy wchodzący na jezdnię lub torowisko albo przechodzący przez jezdnię lub torowisko jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych”,

Art. 13 ust. 1a: „Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.”,

Art. 14 pkt 8: „Korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia na jezdnię lub torowisko lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również na przejściu dla pieszych – w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni lub torowisku lub przejściu dla pieszych.”

Art. 19 ust 3a: „Kierujący pojazdem podczas przejazdu autostradą i drogą ekspresową jest obowiązany zachować minimalny odstęp między pojazdem, którym kieruje, a pojazdem jadącym przed nim na tym samym pasie ruchu. Odstęp ten wyrażony w metrach określa się jako nie mniejszy niż połowa liczby określającej prędkość pojazdu, którym porusza się kierujący, wyrażonej w kilometrach na godzinę. Przepisu tego nie stosuje się podczas manewru wyprzedzania”.

Kierowcy będą musieli również zwiększyć odległość od poprzedzającego auta podczas jazdy na autostradach i drogach szybkiego ruchu

Nowe przepisy określają zasadę, że dystans między autami nie może być mniejszy niż połowa prędkości z jaką porusza się auto. Oznacza to, że jadąc 140 km/h zachowana odległość minimalna to 70 metrów.

Więcej o: