Pierwszy kontakt z Oplem Mokka. Wiemy jak wygląda nowa twarz Opla

Nowy miejski crossover Opel Mokka na żywo wygląda dobrze i przy pierwszym potkaniu budzi sympatię. Mariaż technologii koncernu PSA i atrakcyjnej oraz oryginalnej stylistyki zapowiada się obiecująco, a ceny na polskim rynku są niezłe.

Jeszcze nie jeździliśmy najnowszym modelem Opla. Polskie egzemplarze póki co nie zostały zarejestrowane, poza tym pochodzą z partii przedprodukcyjnej, ale i tak wyglądają dobrze. Opel Mokka nowym jest ambasadorem niemieckiej marki.

Przedstawiciele firmy chętnie opowiadają jak wygląd przedniego pasa Mokki nawiązuje do historycznych modeli marki z Russelsheim, ale my widzimy przede wszystkim stonowane linie i nowoczesne kształty. Wyglądają dobrze zwłaszcza w kolorze Mamba Green. Przedni pas samochodu został nazwany Vizor i będziemy go oglądać w większości nowych modeli Opla.

Podobny prostokątny motyw został powtórzony we wnętrzu. Taką formę przyjął duet panoramicznych ekranów przed kierowcą. Ten zabieg projektantów został nazwany Pure Panel i rzeczywiście ma wyjątkowo czystą formę.

W przeszłości wnętrza modeli Opla również były uporządkowane. Wyglądały praktycznie, ale nieco topornie. Te czasy mijają wraz z projektem kabiny Mokki. Jest elegancka i wyposażona w nowocześnie wyglądające przełączniki, między innymi mały selektor pracy automatycznej skrzyni biegów umieszczony pomiędzy przednimi fotelami. Pomimo dostępnych w wybranych wersjach dużych ekranów pozostawiono tradycyjne sterowanie najważniejszymi funkcjami radia i klimatyzacji. Chwała za to Oplowi.

Materiały użyte do wykonania wnętrza można podzielić na błyszczące lakierem fortepianowym gładkie plastiki oraz matowe, ale również czarne tworzywa, które wyglądają na nieco niższej jakości. Polerowany plastik prezentuje się bardziej elegancko, przynajmniej w nowym samochodzie. Niestety na takich tworzywach widać wszystkie rysy, które pojawiają się w czasie używania samochodu.

Opel MokkaOpel Mokka fot. Opel/KONRAD SKURA

Gamę jednostek napędowych Opla Mokka znamy z innych samochodów

Opel Mokka powstał na uniwersalnej platformie CMP koncernu PSA. Ma nieduże zwisy nadwozia, dzięki czemu dobrze wykorzystano przestrzeń we wnętrzu. Przestronnie jest zwłaszcza na przednich, wygodnie wyglądających fotelach. W drugim rzędzie jest nieco mniej miejsca, a bagażnik ma typową dla tej klasy pojemność 350 litrów.

Nowy Opel Mokka jest oferowany w kilku wersjach z silnikami spalinowymi oraz elektrycznej e-Mokka. Ta ostatnia ma silnik znany z e-Corsy oraz innych modeli koncernu na prąd. Rozwija moc 136 KM oraz moment obrotowy o wartości 260 Nm dostępny w całym zakresie pracy silnika.

To napęd, który sprawdza się bardzo dobrze we wszystkich miejskich i kompaktowych autach koncernu PSA. Nie inaczej powinno być w e-Mokce. Bardziej niż osiągi (9 sekund do "setki" i prędkość maksymalna 150 km/h) zachwyca błyskawiczna reakcja na dodanie "gazu". Akumulator o poj. energetycznej 50 kWh według pomiarów zgodnych z nową normą WLTP umożliwia przejechanie do 324 km.

Jeśli ktoś nie jest gotowy na samochód elektryczny albo nie ma gdzie ładować akumulatorów takiego samochodu, może wybrać jedną z wersji miejskiego crossovera z tradycyjnym napędem. Opel Mokka ma ciekawą gamę silników. Znajdziemy w niej turbodoładowane jednostki benzynowe mocy 100 KM lub 130 KM oraz 110-konny turbodiesel o poj. 1,5 l. Wszystkie charakteryzują się niskim zużyciem paliwa, które wynosi średnio od 3,8 do 4,8 l/100 km.

Takie dobre wyniki Opel Mokka uzyskuje podobno między innymi dzięki masie obniżonej średnio aż o 120 kg w porównaniu z poprzednim modelem. Obniżenie masy własnej ma też wpływać pozytywnie na własności jezdne. Podsumowując: nowa Mokka jest wyraźnie większa, ale lżejsza od poprzedniczki i ma prowadzić się znacznie przyjemniej.

Opel MokkaOpel Mokka fot. Opel/KONRAD SKURA

Ceny nowego Opla Mokka zaczynają się poniżej 80 tys. zł

Za 79 990 zł można kupić podstawową wersję miejskiego crossovera ze 100-konnym silnikiem 1.2 i wyposażeniem nazwanym po prostu Mokka. Najdroższy spalinowy model 1.2 130 KM Ultimate z automatyczną 8-stopniową skrzynią biegów kosztuje niecałe 120 tys. zł. Za e-Mokkę trzeba zapłacić ciut poniżej 140 tys. zł.

Przy analizowaniu cennika nowego modelu warto wziąć pod uwagę bogate wyposażenie seryjne większości odmian Opla Mokka. To prawda zwłaszcza jeśli chodzi o elementy z zakresu bezpieczeństwa czynnego. Mokka została seryjnie zaopatrzona w różne układy podwyższającego jego poziom.

Seryjne są także cyfrowe wskaźniki wyświetlane na ekranie. W tańszych wersjach wyposażenia ma przekątną 7 cali tak samo jak dotykowy ekran centralny. Najlepsza wersja Pure Panel z ekranami o przekątnej 12 ora 10 cali seryjnie jest dopiero w modelach z wyposażeniem Ultimate, ale w pozostałych wymaga niewysokiej dopłaty (1500-3500 zł). Warto to zrobić, bo wygląda naprawdę atrakcyjnie.

Jeśli nowa twarz Opla ma wyglądać jak Mokka jesteśmy na tak. To atrakcyjny samochód, przynajmniej na pierwszy rzut oka. To dobrze, bo segment miejskich crossoverów rośnie dynamicznie, staje się bardzo konkurencyjny - jest na nim coraz więcej atrakcyjnych modeli. Część z nich ma napęd hybrydowy, który może przyciągnąć klientów. Za to niewielu producentów oferuje elektryczny. Ta cecha Mokki, jej atrakcyjny wygląd, dobre wyposażenie i sensowny cennik mogą zachęcić potencjalnych nabywców. Zestawienie cen nowego Opla Mokka prezentujemy poniżej.

Cennik Opla MokkaCennik Opla Mokka fot. Moto.pl/Opel

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.