Zielone tablice. Są dwa rodzaje. Dla jednych kierowcy oszukują, drugich nie znają

Zielone tablice rejestracyjne, czyli... te dla samochodów elektrycznych i wodorowych, prawda? Tak, ale to nie jedyne zielone tablice, które mogą mieć samochody w Polsce. Te drugie przeznaczone są dla wszystkich aut, a korzystać mogą z nich dealerzy. Co dają zielone tablice?

Zielone tablice rejestracyjne. Nie tylko dla elektryków

Z pewnością zauważyliście, że na otwierającym zdjęciu z zielonymi tablicami coś jest nie tak. Jeśli widzieliście na drodze już samochód elektryczny z nowymi tablicami, to tablice wyglądały inaczej - litery i cyfry były czarne, a tło zielonkawe. Te ze zdjęcia to spore ułatwienie dla dealerów samochodów i związane są z "profesjonalną rejestracja samochodu".

Co to? - Profesjonalna rejestracja to nazwa nowego sposobu nadawania uprawnień do poruszania się pojazdom po drogach. Ułatwi organizację jazd testowych, etapowe konstruowanie pojazdów, a nawet prowadzenie badań nad nowymi rozwiązaniami - wyjaśnia czytamy w komunikacie Ministerstwa Cyfryzacji. Do niedawna dealerzy, którzy posiadali kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt aut, każdy z pojazdów musieli zarejestrować oddzielnie. Tym samym do każdej z maszyn musieli wyrobić dowód rejestracyjny i tablice. To samo musiały robić np. instytuty badawcze. Pod koniec zeszłego roku wprowadzono w Polsce zielone tablice rejestracyjne. Teraz wystarczy, że dealerzy w swoim urzędzie złożą wniosek o zostanie podmiotem uprawnionym do profesjonalnej rejestracji. Na tej podstawie otrzymają jeden dowód rejestracyjny i jedne tablice (chyba, że chcą więcej). W praktyce oznacza to, że na tych samych numerach będą mogli testować wiele pojazdów. Takie rozwiązanie od dawna z powodzeniem stosowane jest np. w Niemczech czy w Belgii.

Zobacz wideo

Zielone tablice dla dealerów - jak to działa?

Producent, dystrybutor albo jednostka badawcza w swoim urzędzie składa wniosek o zostanie podmiotem uprawnionym do profesjonalnej rejestracji. Podaje w nim m.in. liczbę potrzebnych kompletów tablic rejestracyjnych, które zamierza wykorzystać oraz liczbę blankietów profesjonalnego dowodu rejestracyjnego dla każdego kompletu tablic. Na tej podstawie urząd wyda decyzję o profesjonalnej rejestracji, a wraz z nią zalegalizowane tablice rejestracyjne i blankiety profesjonalnych dowodów rejestracyjnych. Później wystarczy zadbać o ubezpieczenie pojazdu, przyczepić tablice rejestracyjne, wypełnić blankiet dowodu rejestracyjnego, zarejestrować w wykazie planowaną godzinę przeprowadzenia jazdy testowej i wyruszyć na ulice.

Zielone tabliceLudzie oszukują w urzędach, żeby je mieć. Co dają zielone tablice rejestracyjne?

Zielone tablice dla sprzedawców. O tym trzeba pamiętać?

  • Decyzja o profesjonalnej rejestracji jest ważna przez rok.
  • Profesjonalny dowód rejestracyjny jest ważny przez 30 dni lub – w przypadku jednostek badawczych - 6 miesięcy.
  • Podczas kontroli profesjonalny dowód rejestracyjny należy okazać organowi kontroli ruchu drogowego.
  • Należy na bieżąco prowadzić wykaz jazd testowych.
  • Gdy tablice rejestracyjne, wypełnione i niewypełnione blankiety profesjonalnego dowodu rejestracyjnego  przestaną być ważne – trzeba je będzie rozliczyć.

Ile kosztują zielone tablice?

  • Za wydanie decyzji o profesjonalnej rejestracji pojazdów – 100 zł
  • Za blankiet profesjonalnego dowodu rejestracyjnego – 10 zł
  • Za wydanie tablic rejestracyjnych.kompletu profesjonalnych tablic samochodowych – 80 zł
  • profesjonalnej tablicy motocyklowej – 40 zł
  • profesjonalnej tablicy motorowerowej – 30 zł
  • Za wydanie znaku legalizacyjnego na profesjonalne tablice rejestracyjne – 12,50 zł

Zielone tablice rejestracyjneZielone tablice - co zrobi policja, jeśli masz je nielegalnie? Mamy komentarz policji

Drugi rodzaj zielonych tablic rejestracyjnych. To o nich jest teraz głośno, czyli zielone tablice dla samochodów elektrycznych

Zielone tablice rejestracyjne powstały, aby wyróżnić na drogach bezemisyjne pojazdy. Coraz częściej samochody elektryczne niemal nie różnią się wyglądem od klasycznych aut z silnikami benzynowymi, a mają przecież przywileje, o których posiadacze tradycyjnych samochodów mogą pomarzyć. Charakterystyczne zielone tablice (czarne znaki na zielonym tle) wydawane są od początku tego roku dla samochodów elektrycznych lub tych zasilanych wodorem. Zielone tablice mogą zatem uzyskać również posiadacze starszych elektryków, którzy wcześniej posługiwali się naklejką. Mogą, ale nie ma takiego obowiązku. Jeśli macie naklejkę, to wciąż możecie korzystać ze wszystkich przywilejów dla elektryków.

Kto nie może mieć w Polsce zielonych tablic rejestracyjnych?

Zielonych tablic nie mogą dostać posiadacze aut hybrydowych, ani pojazdów generujących prąd z benzyny lub oleju napędowego. Zgodnie z przepisami auto elektryczne nie może mieć wlewu paliwa służącego do napędzania samochodu. Na zielone tablice nie łapią się także hybrydy typu plug-in. Nawet jeśli zamierzamy poruszać się nim wyłącznie na prądzie (takie auta mogą realnie przejechać od 30 do 50 km bez włączania silnika spalinowego). Aby dostać takie tablice rejestracyjne dla hybrydy plug-in, konieczne jest wykonanie konwersji na samochód elektryczny, a następnie przerejestrowanie auta.

Po Polsce z zielonymi tablicami jeżdżą już samochody, które nie powinny ich mieć. Niedawno informował o tym portal WysokieNapiecie.pl, który wykrył ponad 20 pojazdów, które takie tablice mają mimo braku konwersji. Błędnie wydane tablice rejestracyjne wynikają z pomyłek lub niezgodnych z prawdą oświadczeń właścicieli pojazdów. Niektórzy robią to umyślnie, aby zyskać dostęp do wielu przywilejów, do których uprawniają zielone tablice. Tymczasem posiadacze pojazdów z zielonymi tablicami, które im się nie należą, mogą mieć problemy podczas przeglądu technicznego lub kontroli policyjnej.

Co dają zielone tablice rejestracyjne?

Kierowca samochodu elektrycznego ma możliwość z korzystania z buspasów na równi z taksówkami oraz autobusami. Trzeba pamiętać jednak, że zarządca drogi może uzależnić ten przywilej od liczby osób w pojeździe. Kierowcy elektryków i aut wodorowych mogą bezpłatnie parkować w strefach płatnego parkowania. Są też uprawnieni do zatrzymywania się przy ogólnodostępnych stacjach ładowania, o ile w tym czasie uzupełniają energię w akumulatorach. Wiele polskich miast zapowiada także wprowadzenie stref czystego transportu, gdzie będą mogły wjeżdżać auta z zielonymi tablicami. To jednak jeszcze pieśń przyszłości.

Zielone tablice - zwłaszcza w przypadku wyglądającego dość "niepozornie" elektryka - znacząco ułatwiają odpowiednim służbom rozpoznanie, że poruszamy się samochodem elektrycznym. Kierowcy aut na prąd zarejestrowanych przed 2020 rokiem niejednokrotnie byli zatrzymywani przez policję za poruszanie się buspasem. Zielone tablice mogą też dać znać innym uczestnikom ruchu, że jedziemy elektrykiem, a więc legalnie korzystamy z buspasa.

Jazda elektrykiem po buspasie wcale nie taka przyjemna. Oszczędzasz czas, ale musisz mieć oczy dookoła głowyJazda elektrykiem po buspasie wcale nie taka przyjemna. Oszczędzasz czas, ale musisz mieć oczy dookoła głowy