Polski samochód elektryczny Izera uchwycony na trasie S2. Zdjęciami pochwaliła się... GDDKiA

Bartłomiej Pawlak
Izera - nowa, polska marka motoryzacyjna została zaprezentowana w lipcu tego roku. Wraz z nią pokazano też dwa elektryczne prototypy samochodów - hatchbacka i SUV-a. Jeden z nich pojawił się właśnie na wciąż nieotwartej trasie Południowej Obwodnicy Warszawy, a zdjęcia auta opublikowała GDDKiA.

Prace nad pierwszym polskim samochodem elektrycznym trwały już kilka lat. Zaczęło się od powstania firmy ElectroMobility Poland (EPM) w 2016 roku (stworzyły ją państwowi giganci Energa, Enea, PGE i Tauron). W 2017 roku mogliśmy obejrzeć dość "pokraczne" projekty karoserii, a w lipcu 2020 roku nareszcie pokazano dwa prototypy samochodów nowej marki Izera.

Zobacz wideo [MATERIAŁ PROMOCYJNY] Izera Hatchback na pierwszym filmie. Tak ma wyglądać polski samochód elektryczny

Na scenę wjechały wtedy dwa auta (hatchback i SUV) i przez kilka dni było o nich naprawdę głośno. Od tamtej pory jednak ElectroMobility Poland nie chwaliło się postępami w pracach nad samochodem, który - zgodnie z deklaracjami - ma być w pełni gotowym produktem już za niespełna trzy lata. Aż do teraz, gdy zdjęcia samochodu opublikowała... Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

GDDKiA publikuje zdjęcia Izery

Fotografie możemy zobaczyć w mediach społecznościowych GDDKiA - głównie na Facebooku, choć i na koncie na Twitterze pojawiły się cztery zdjęcia. Widzimy na nich Izerę w wersji hatchback i kolorze czerwonym - takim samym, jak na lipcowej prezentacji (może to dokładnie ten sam egzemplarz samochodu?).

Izerę ustawiono do zdjęć na nieotwartym jeszcze odcinku trasy S2, który w przyszłości stanie się Południową Obwodnicą Warszawy. Przyznać trzeba, że auto prezentuje się pod gołym niebem bardzo ciekawie. Być może nawet lepiej niż na zdjęciach prasowych z lipcowej prezentacji.

Wygląda na to, że prototyp samochodu - choć zapewne na miejsce przyjechał na lawecie - już na "odcinku testowym" poruszał się na własnych kołach. Wskazuje to jedna z fotografii, na której Izera (najprawdopodobniej) jedzie po trasie S2. Sugeruje to również opis, w którym GDDKiA tłumaczy, że "S2 POW posłużył za plan filmowy" dla prototypu. Najpewniej zatem - wbrew temu, co mówiło wielu sceptyków po prezentacji - Izera ma przynajmniej jeden jeżdżący egzemplarz samochodu.

Niestety poza kilkoma zdjęciami zaprezentowanymi w mediach społecznościowych nie mamy żadnych innych informacji na temat auta. ElectroMobility Poland nie wspomina o wydarzeniu, które miało miejsce na S2. Sama Izera na swojej stronie internetowej również milczy. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.