Polski producent Smart Kid Belt odpowiada na zarzuty ADAC. I na nasze pytania

O Smart Kid Belt zrobiło się głośno pod koniec września za sprawą bardzo nieprzychylnego raportu ADAC. Producent odniósł się do zarzutów niemieckiej organizacji. Odpowiedział także na trzy nasze pytania. Kto ma rację w tym sporze?

Zacznijmy od podstawowego pytania. Co to jest Smart Kid Belt?

"Smart Kid Belt to urządzenie, które umożliwia bezpieczne przewożenie dzieci. (...) Zapewnia dobre ułożenie odcinka pasa biodrowego i płynnie dopasowuje odcinek barkowy do wzrostu dziecka. Jego montaż jest łatwy i szybki, a cena odpowiednia na każdą kieszeń. Pasuje do każdego modelu samochodu" - czytamy na oficjalnej stronie producenta. Po przejściu pozytywnie testów Smart Kid Belt uzyskało europejską homologację, a to oznacza, że spełnia wymagania, które stawiane są urządzeniom przytrzymującym dzieci w samochodach. Homologację uzyskano także w USA, Japonii oraz Nowej Zelandii.

Burza w mediach za sprawą raportu ADAC. Polska firma od razu się broniła

O Smart Kid Belt zrobiło się głośno pod koniec września za sprawą raportu ADAC, największego niemieckiego automobilklubu. Poniżej wklejamy odnośnik do naszego materiału, w którym dokładnie się mu przyjrzeliśmy, tutaj przypomnimy tylko najważniejsze wniosku. Niemiecka organizacja stwierdziła, że nie można polecać rodzicom tego rozwiązania, a fotelik zapewnia znacznie większą ochronę. W informacji ADAC czytamy nawet, że nie odnotowano większej poprawy bezpieczeństwa nawet w porównaniu z wynikiem testu ze zwykłymi pasami.

Już w powyższym artykule zaznaczaliśmy, że producent SKB nie zgadza się z zarzutami ADAC. Jego zdaniem film był zmanipulowany, a manekin na opublikowanym przez ADAC filmie jest zbyt luźno przypięty. Po paru dniach do mediów rozesłano sprostowanie, w którym podał, na czym konkretnie polegała manipulacja. Obszerny raport znajdziecie na stronie firmy (W TYM MIEJSCU). Poniżej wymienimy najważniejsze punkty, jak zdaniem producenta, zafałszowano test:

  • "Nieprawidłowe zapięcie SMART KID BELT – tzn. SMART KID BELT luźno zwisa na manekinie zamiast być prawidłowo zapięty na pasach samochodowych."
  • "Użycie dwóch różnych manekinów dla każdego z „testowanych” produktów tj. mniejszego Q3 (15 kg) dla fotelików oraz większego Q6 (22 kg) dla Smart Kid Belt. Celem tego zabiegu było wykazanie większej penetracji w dolnej części manekina, gdyż im większy i cięższy manekin, tym większy nacisk na pas. Wszystkie światowe testy porównujące różne urządzenia przytrzymujące, stosują jedną podstawową zasadę - używają do wszystkich testowanych produktów tego samego manekina."
  • "Próba wykazania, że gdy manekin zapięty jest w SMART KID BELT, górna część pasa przesuwa się na szyję. Także i w tym przypadku użyto dwóch różnych manekinów - Q3 i Q6"

Producent zwraca też uwagę, że test nie był oparty na na żadnych procedurach określonych w regulaminie ECE:44 czy iSize R129.

O komentarz poprosiliśmy twórców Smart Kid Belt

SMART KID SA. było na tyle pewne swoich racji, że od razu ogłoszono, że prawnicy spółki już pracują nad wycofaniem tekstu ADAC, a sprawę zgłoszono do UOKiK oraz Dyrekcji Generalnej ds. Konkurencji przy Komisji Europejskiej. Chwilę po wybuchu afery napisaliśmy do producenta z prośbą o odpowiedź na trzy pytania. Jedno z nich dotyczyło właśnie walki o wycofanie raportu.

Filip Trusz: Kiedy wybuchła cała afera, zgłosiliście sprawę m.in. do UOKiK. Czy Waszym zdaniem uda się wycofać tekst ADAC?

Jak najbardziej zależy nam na wycofaniu zmanipulowanego filmu rozpowszechnianego przez ADAC i Consumenbond i publikacji szkodzących dobremu imieniu SMART KID BELT. W tym celu nasz dział prawny skierował do sądu pismo przeciwko Consumenbond i ADAC.
Zobacz wideo Rok działalności zespołów "SPEED" na polskich drogach

Pytamy: Skąd biorą się nieprzychylne opinie o Smart Kid Belt?

Raport ADAC to nie pierwsza krytyczna opinia o polskim wynalazku. Postanowiliśmy więc dopytać, skąd biorą się aż tak ostre i krytyczne. Urządzenie spełnia przecież normy, uzyskało homologację w wielu krajach, ale budzi ogromne kontrowersje. Oto odpowiedź Norberta Gałuszewskiego, w-ce Prezesa Zarządu Smart Kid SA.

F.T: Skąd biorą się krytyczne opinie o SKB? Teraz ADAC, wcześniej głośno było o reportażu TVN Turbo, prawdopodobnie sprzed roku. Sam reportaż również jest neutralny i są w nim różne wypowiedzi, ale jedna, eksperta fotelik.info, była bardzo nieprzychylna. Wiem, że Państwo się do tych zarzutów odnosili.

Mamy do czynienia z walką konkurencyjną. Rynek fotelików samochodowych każdego roku przynosi międzynarodowym korporacjom miliardowe zyski, a SMART KID BELT jest sprzedawany w ponad 25 krajach, m.in. Unii Europejskiej, USA, Kanadzie, Japonii, Tajlandii, Tajwanie, Singapurze czy Korei Płd w ilości setek tysięcy sztuk rocznie i jest bezpośrednią konkurencją dla producentów fotelików dla starszych dzieci. Żaden z koncernów produkujących foteliki samochodowe nie publikuje nigdzie wyników swoich testów ECE 4404, a przecież wszyscy producenci urządzeń przytrzymujących są zobligowani prawem do wykonywania testów przed i w trakcie produkcji. Posiadanie homologacji to nie wszystko, to stojący za nim raport, czyli wyniki testów, są najważniejsze. Producenci wiedzą, że ich parametry są często na granicy uzyskania homologacji.
Jeśli chodzi o zarzut foteliki.info w reportażu TVN Turbo, odnieśliśmy się do niego w filmiku:
 
Ciągnięcie dziecka siedzącego na kanapie samochodowej za nogi nie odpowiada siłom, które oddziałują na ciało dziecka podczas rzeczywistego zderzenia. Jeśli pociągniemy za nogi dziecko siedzące w foteliku, mamy ten sam efekt „nurkowania”. Test prezentowany przez foteliki.info jest niezgodny z prawami fizyki i jest zwykłą manipulacją.

Z materiałem, który przygotowali nasi koledzy z TVN Turbo, i o którym mowa powyżej, możecie zapoznać się poniżej:

 

Alternatywa dla fotelika czy jego dopełnienie?

F.T: Jak Państwo pozycjonują ten produkt? Jako pełnoprawną alternatywę dla fotelika czy urządzenie, które powinien mieć każdy rodzic na wypadek sytuacji awaryjnej. Pytam, ponieważ nawet na stronach, które były raczej nieprzychylne SKB pojawiały się informacje, że to bardzo dobre rozwiązanie właśnie w takich sytuacjach np. w taksówce lub autobusie.

SMART KID BELT spełnia te same funkcje co fotelik samochodowy. Potwierdzają to wyniki testów dynamicznych przeprowadzonych przy zastosowaniu najnowocześniejszej generacji manekinów zgodnie z wymogami nowego regulaminu nr 129 (iSize) Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (EKG ONZ). Pragnę dodać, że w Europie wszystkie urządzenia przytrzymujące, czyli foteliki, boostery, potocznie zwane „podkładkami”, czy SMART KID BELT, podlegają regulaminowi ECE 44:04 EKG ONZ. Każde urządzenie przytrzymujące, by uzyskać homologację, czyli dopuszczenie do użytkowania, musi przejść te same testy dynamiczne, zgodnie z dyrektywami regulaminu. SMART KID BELT przeszedł z pozytywnym rezultatem także testy w Stanach Zjednoczonych na potrzeby wymogów lokalnego regulaminu Federal Motor Vehicle Safety Standards (FMVSS).
SMART KID BELT można używać do przewozu dziecka powyżej 15 kg w każdej sytuacji, a nie w ostateczności. Zawsze warto go mieć przy sobie – gdy wozimy dziecko do szkoły, na zajęcia dodatkowe czy do dziadków. To produkt równorzędny fotelikom samochodowym, tylko dużo mniejszy i tańszy. Mieści się w kieszeni i może przydać się w niespodziewanych sytuacjach: gdy musimy  wrócić taksówką lub podczas jazdy autokarem - odpowiedział nam Norbert Gałuszewski.

Sprawa Smart Kid Belt wzbudza więc kontrowersje od dawna. Na pewno należy tu zachować zdrowy rozsądek i przez zakupem "skracacza" pasów zapoznać się z testami urządzenia i dopiero wtedy podjąć świadomą decyzję. W kryzysowych sytuacjach (np. taksówce, aucie z wypożyczalni lub autobusie) z pewnością okaże się przydatny i poprawi bezpieczeństwo naszego dziecka. Jak widzimy z powyższych odpowiedzi i bezpośredniego odniesienia się do raportu publikowanego przez ADAC, producent jest pewny, że SKB może być również pełnoprawną alternatywą dla fotelika. Ma stosowaną homologację, a także przeszedł pozytywnie wszystkie wymagane testy. Decyzja zależy od was.

Jeśli interesuje was sprawa Smart Kid Belt i chcielibyście, żebyśmy do niej wrócili, to dajcie nam znać w komentarzach.