Amerykanin nie czekał, aż podniesie się szlaban. Nie spodziewał się drugiego pociągu [WIDEO]

Sytuacja, która wydarzyła się w Illinois jest kolejnym ostrzeżeniem dla wszystkich kierowców, którzy myślą że wiedzą lepiej. W konfrontacji z pociągiem jesteśmy na z góry przegranej pozycji.

Przekonał się o tym kierowca Chevroleta Tahoe, który spieszył się tak bardzo, że nie zaczekał na podniesienie szlabanu po przejeździe pociągu towarowego kolei Canadian National. Podkręcił głośniej muzykę i śmiało ruszył przed siebie. Okazało się, że zapora była opuszczona nie bez powodu. Z przeciwnej strony nadjechał drugi pociąg.

Prowadzący amerykańskiego SUV-a zobaczył go w ostatniej chwili i próbował ominąć. Bezskutecznie - Chevrolet został zmieciony z drogi jak zabawka, a jego właściciel uratował życie tylko dzięki łutowi szczęścia. Sytuacja, którą nagrał youtuber prowadzący kanał o kolei TrainManBrodie, powinna być przestrogą dla wszystkich kierowców.

 

Rzeczywistość nie zawsze jest taka, na jaką wygląda. Szlaban został opuszczony nie z powodu opieszałości dróżnika, czy zawodnego automatu, tylko ponieważ z przeciwnej strony zbliżał się drugi pociąg. Kierowca Tahoe nie wziął pod uwagę takiej możliwości. Pewnie nawet nie rozejrzał się dookoła, a przede wszystkim nie zaczekał na podniesienie zapory kolejowej.

Przez ten moment nieuwagi i bezmyślności mógł stracić życie. Miał sporo szczęścia, ale jego samochód został zabrany lawetą prosto na złomowisko. Poza tym kierowca spowodował straty, które trudno wycenić: awaryjne hamowanie potężnego pociągu towarowego oraz interwencję policji - na miejsce przyjechały aż trzy radiowozy oraz ambulans.

Na szczęście ratownicy medyczny tym razem nie musieli nic robić, ale raz kolejny okazało się, że kolejowe rogatki są wyjątkowo niebezpiecznym miejscem. Zwłaszcza jeśli ignorujemy opuszczony szlaban. Jeśli ktoś uważa, że to rzadkość, polecamy kolejny film o podobnej tematyce - "kompilację idiotów na przejazdach kolejowych".

 
Więcej o: