Nowy Opel Mokka. Do wersji elektrycznej dołączyły spalinowe

Anonsowany w czerwcu 2020 roku Opel Mokka-e jeszcze nie zdążył trafić do pierwszych klientów, a gama miejskiego crossovera już została uzupełniona o bardziej klasyczne modele. W sprzedaży znajdą się wersje z silnikami benzynowymi i turbodieslem.

Tak naprawdę trudno odróżnić wersję elektryczną od właśnie zaprezentowanych modeli spalinowych. Można to zrobić jedynie z tyłu po końcówkach układu wydechowego. To dobra wiadomość, bo oznacza, że wszystkie Mokki wyglądają równie zgrabnie i nowocześnie. Opel zapowiada, że nowy crossover rozpoczyna nowy etap w dziejach Opla i musimy przyznać, że to atrakcyjna obietnica.

Z zewnątrz uwagę zwraca przede wszystkim śmiało zaprojektowany przedni pas nadwozia. W ostrych geometrycznych liniach przednie reflektory zostały zintegrowane z pasem półprzezroczystego tworzywa sztucznego pomiędzy nimi. Trudno go nazwać atrapą chłodnicy, bo nie ma w nim żadnych wlotów powietrza.

Podobną stylistykę można znaleźć we wnętrzu nowego modelu Opla. Tablica przyrządów to dwa panoramiczne ekrany zestawione ze sobą. Ten przed oczami kierowcy ma przekątną aż 12 cali. Łącznie tworzą kanciastą podłużną formę o nowoczesnym wyglądzie. Za to poniżej pozostawiono tradycyjne wygodne pokrętła do regulacji klimatyzacji. Chwała za to Oplowi.

Nowa Mokka ma tylko 415 cm długości, jest aż o 12 cm krótsza od poprzedniego modelu. Ale dzięki temu, że powstała na nowoczesnej modułowej platformie koncernu PSA zwanej CMP, przestronność nowego auta powinna być zadowalająca. Rozstaw osi obu generacji jest praktycznie identyczny. Oprócz tego do dyspozycji podróżujących będzie bagażnik o pojemności 350 litrów.

Nowy Opel Mokka jest też do 120 kg lżejszy od poprzednika. Powinno to wpłynąć pozytywnie na prowadzenie crossovera i jego własności dynamiczne. Zastosowane jednostki napędowe będą miały mniejszą masę do rozpędzania, a hamulce - lżejszą pracę do wykonania.

Do wyboru są różne źródła napędu. Podstawę oferty stanowią dwie odmiany benzynowego silnika o poj. 1,2 l wspomaganego turbosprężarką. Słabsza z nich osiąga moc 100 KM, mocniejsza - o 30 KM więcej. To silniki znane z innych modeli koncernu, również z nowego Opla Corsy. Uzupełnienie oferty stanowi 110-konny turbodiesel o poj. 1,5 litra i maksymalnym momencie obrotowym 250 Nm, osiąganym przy 1600 obr./min.

Opel MokkaOpel Mokka fot. Opel

Nowy Opel Mokka. Wygoda i bezpieczeństwo to podstawa

Nowy crossover Opla w zależności od wersji może być wyposażony w liczne układy elektroniczne wspomagające kierowcę i dbające o bezpieczeństwo jazdy. Chodzi między innymi o automatyczne hamowanie w przypadku wykrycia człowieka przed samochodem, adaptacyjny tempomat oraz matrycowe przednie reflektory LED wygaszające odpowiednie strefy tak, by nie oślepiać innych użytkowników ruchu.

Ofertę uzupełniają diodowe lampy tylne, wygodne fotele również ze skórzaną tapicerką, nowoczesne multimedia zgodne ze standardami Apple CarPlay i Android Auto oraz wersja wyposażenia GS Line, nadająca nowemu Oplowi Mokka sportowy sznyt.

Szybkie uzupełnienie oferty napędowej nowego Opla Mokka to bardzo dobry pomysł. Samochód prezentuje się ciekawie i ma duży potencjał. Niech klienci wybiorą wersję najlepiej dopasowaną do swoich potrzeb. Do kompletu brakuje tylko modelu hybrydowego plug-in, ale i tak Mokka drugiej generacji to samochód, który może zapewnić Oplowi udane "nowe otwarcie".

Wygląda na to, że niemiecka firma na razie tylko zyskuje na integracji w koncernie PSA. Nowe samochody Opla są coraz bardziej atrakcyjne. Czerpią to, co najlepsze z dostępnych rozwiązań technicznych, ale zachowują odmienny charakter.

Opel MokkaOpel Mokka fot. Opel