BMW M3 Touring. Najszybsza "trójka" również w wersji kombi [WIDEO]

Taki krótki film, a tyle radości. BMW po raz pierwszy pokazało model M3 z najbardziej praktycznym nadwoziem. Wprawdzie tylko przez chwilę i w kamuflażu, ale obietnica została złożona. Czekamy na jej spełnienie.

Nie tylko my. Fani marki domagają się takiej wersji od dekad. Mimo to bawarska firma nigdy nie wprowadziła takiej odmiany kombi swojego słynnego modelu. To dziwne, bo niemieccy konkurenci klasy premium nie mają takich oporów i w międzyczasie przejęli sporą część praktyczniejszych klientów.

To się jednak zmieni w najbliższym czasie. Nowy sportowy model marki oznaczony symbolem G80 będzie oferowany również w wersji Touring. Producent w tej chwili testuje prototypy. Jeden z nich został po raz pierwszy pokazany na żywo. Na fanpage M GmbH w portalu Facebook opublikowano film, na którym wyjeżdża z siedziby sportowego oddziału BMW.

Wideo jest krótkie i niewiele na nim widać, bo samochód przed wścibskimi oczami chroni kamuflująca powłoka, ale nie o to chodzi. Najważniejsze, że BMW potwierdziło plotki. Taki samochód istnieje. Póki co trwają jego testy, na wersję gotową do sprzedaży przyjdzie nam poczekać około dwa lata.

W 2022 roku w ofercie firmy z Monachium będą już cztery odmiany nadwozia sportowego modelu klasy średniej: BMW M3 sedan i kombi, a także BMW M4 w wersji coupe i kabriolet.

W pierwszej kolejności czeka nas premiera najbardziej klasycznego modelu M4 coupe oraz M3 sedan. Oba zadebiutują jeszcze w 2020 roku. Jednak niemal na pewno zespół napędowy i układ jezdny w modelu M3 Touring pozostaną takie same.

BMW M3 Touring. Piekło zamarzło, a firma spełnia życzenie fanów

Oznacza to, że pod maską sportowego kombi znajdzie się rzędowy silnik S58 o pojemności trzech litrów doładowany turbosprężarką typu twin-scroll. Dzięki temu osiąga maksymalną moc 480 KM, a w wersji Competition aż 510 KM.

Prawdopodobnie obie trafią do M3 Touring, tak samo jak napęd na obie osie M xDrive. Również po raz pierwszy w historii M3/M4. Odmiany coupe i sedan tego modelu będą ponadto oferowane z klasycznym układem: napędem na tylną oś i manualną przekładnią. Wątpliwe jednak, aby wersja dla purystów była wytwarzana również z nadwoziem kombi.

Nawet jeśli nasze podejrzenia się sprawdzą, nic nie szkodzi. Napęd na cztery koła bardziej pasuje do praktycznego charakteru kombi, a ten stosowany przez BMW nadal zapewnia dużą frajdę z jazdy. Ma nadsterowną charakterystykę i umożliwia jazdę efektownymi poślizgami.

Poza tym jest idealny, żeby wybrać się nowym BMW M3 Touring na narty w Alpy. Fani aktywnego życia i sportowych samochodów jednocześnie już nie będą skazani na kompromisy albo... wybór modelu konkurencji. Obejrzyjcie krótki film poniżej.