Skradzione Ferrari 488 Spider z Mielna. Znamy szczegóły

W niedzielę 2 sierpnia 2020 roku z nadmorskiego kurortu zniknęło wściekłozielone Ferrari 488 Spider. Właścicielem samochodu jest biznesmen i miłośnik sportowych samochodów. Na jaw wychodzi coraz więcej szczegółów tego zdarzenia.

Nie bez powodu Mielno bywa nazywane polską Ibizą. To nadmorskie miasteczko przyciąga imprezowiczów i bogatych ludzi. W tym roku jest w nim szczególnie tłoczno. Pojawiło się więcej drogich samochodów i... złodziei.

Jeden z nich połasił się na własność wielkopolskiego biznesmena działającego w branży finansowej. Pod koniec weekendu w Mielnie zostało skradzione jego sportowe Ferrari 488 Spider ze sztywnym otwieranym dachem warte około milion złotych.

Samochód był w charakterystycznym zielonym kolorze. W podobnym tonie zostało wykończone jego wnętrze. O ile barwa nadwozia jest efektem profesjonalnego oklejenia, kabinie będzie znacznie trudniej przywrócić oryginalny wygląd.

Zobacz wideo

Dlatego najbardziej prawdopodobną hipotezą jest kradzież na części. Wprawdzie włoski producent sportowych samochodów stara się jak najbardziej utrudnić ich sprzedaż w drugim obiegu, ale nie zraża to złodziei.

Niektórzy twierdzą, że samochód był widziany w drodze do wschodniej granicy, ale trudno wierzyć takim plotkom. Skradziony egzemplarz jest zbyt charakterystyczny, aby poruszać się nim po drogach.

Ferrari 488 to jeden z najlepszych modeli włoskiej marki

Produkcja Ferrari 488 została zakończona w 2019 r. Włoskie auto ma silnik V8 o poj. 3,9 umieszczony centralnie. Osiąga maksymalną moc 670 KM, co pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w około 3 s i osiągnięcie prędkości maksymalnej 330 km/h.

Model 488 został wycofany z produkcji po zaledwie czterech latach. W 2019 r. został zastąpiony nowocześniejszym Ferrari F8 o podobnej konstrukcji. Oba są niezwykle udanymi autami włoskiej marki i sprawiają ogromną przyjemność z jazdy.

Trudno oczekiwać, że policja odnajdzie skradziony samochód. Z każdym dniem zmniejszają się na to szanse. Dlatego podejrzewamy, że jego właściciel już kompletuje specyfikację F8 Spider w konfiguratorze marki. Najprawdopodobniej to ono będzie następnym wyborem kierowcy, który jest znany w Poznaniu z sympatii do sportowych samochodów.

Wielkopolanin w przeszłości użytkował już różne modele Lamborghini i Ferrari, często poruszał się też w asyście czarnych SUV-ów marki Range Rover, a nawet helikopterem. Mielno jest jego ulubionym nadmorskim kurortem i odwiedza je każdego lata.

Miejmy nadzieję, że po tegorocznych wakacjach nie pozostaną przykre wspomnienia, a żal po starzejącym się, ale niezwykle urokliwym modelu 488 Spider uda się szybko ukoić nowszym i lepszym sportowym samochodem.