Jechał ponad 100 km/h za szybko. Dostał 10 punktów i 500 zł mandatu

Kierowca hyundaia przekroczył prędkość o ponad 100 km/h jadąc sporo ponad 200 km/h. Mandat? 500 zł i 10 punktów warnych. Tylko i aż.
Zobacz wideo Mazowieccy policjanci z grupy "SPEED" kierowcę jadącego nawet 300 km/h na drodze S-7.

Policjanci z grupy "SPEED" namierzyli kierowcę hyundaia, który jechał znacznie powyżej dopuszczalnej prędkości. Jadąc za nim nieoznakowanym samochodem funkcjonariusze zauważyli, że samochód zaczął przyspieszać.

Pomiar wykonany na drodze S5 pomiędzy miejscowościami Ciele i Zielonka wykazał, że poruszał się on z prędkością aż 224 km/h. W tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 120 km/h, co oznacza, że jechał on prawie dwukrotnie za szybko. Jednocześnie przekroczył dozwoloną prędkość o 104 km/h. 

Ten rajd nie będzie jednak kierowcy hyundaia kosztował dużo. "Mundurowi ukarali 35-latka mandatem karnym w wysokości 500 złotych i 10 pkt karnymi" - informuje kujawsko-pomorska policja. Taki mandat to oczywiście maksymalny wymiar kary poza terenem zabudowanym, który wydaje się śmiesznie niski przy tak dużym przekroczeniu prędkości.

Mandaty powinny być wyższe?

W Polsce od dłuższego czasu toczy się debata na temat ewentualnego podniesienia kwot mandatów. Rząd podobno chce zaostrzenia kar, ale wciąż nie wiadomo, jak będzie wyglądał nowy taryfikator i jak dotkliwy będzie dla kierowców. 

Obecną wysokość mandatów w Polsce ustalano 16 lat temu. Przez kilkanaście lat ani razu jej nie podniesiono. Wtedy 500 zł stanowiło jedną czwartą średniej krajowej pensji. Dzisiaj to około jedna dziesiąta, a więc kara jest znacznie mniej dotkliwa dla przeciętnego kierowcy.