Warszawa podnosi karę za brak biletu parkingowego z 50 do 250 zł. Na Twitterze burza

Wielu warszawskich kierowców rezygnowało z opłaty za parkowanie. Opłacało się ryzykować, bo w przypadku braku biletu parkingowego trzeba było zapłacić tylko 50 zł. Teraz karę podniesiono pięciokrotnie.

W zeszłym roku miesięcznie wystawiano w Warszawie 30 tysięcy kar za brak biletu parkingowego. Sporo, ale to nie powinno nikogo dziwić. Dziesięć godzin parkowania kosztuje 31,80 zł, a ewentualna kara za niedokonanie opłaty wynosi 50 zł. Ryzyko się więc opłacało, zwłaszcza, że dopiero od niedawna ulice stolicy patrolują bardzo skuteczne mobilne patrole, dokonujące elektronicznej kontroli.

Po wielu zapowiedziach warszawscy radni zdecydowali się podwyższyć karę do 250 zł. Kierowca może liczyć na jej obniżenie do 170 zł, jeżeli dokona płatności w przeciągu siedmiu dni. Za wyższą karą głosowało 38 radnych, 18 było przeciw, a jedna osoba postanowiła się wstrzymać od głosu. Pojawiają się informacje, że nowa kara zacznie obowiązywać już od 3 sierpnia, ale to nieprawda. Taka data pojawiła się w projekcie uchwały, ale rzeczniczka ratusza, Karolina Gałecka, już sprostowała, że ostateczną datą wejścia w życie nowych przepisów jest 7 września. Serwis "Transport Publiczny" przypomina, że Warszawa dołączyła właśnie do innych dużych miast w kraju, które w ostatnich latach zdecydowały się na podobne podwyżki. To m.in. Kraków, Wrocław i Poznań. Karą jest zwykle 200 zł.

Zmiana już wywołuje polityczną burzę

Radni przegłosowali wyższą karę 30 lipca o godzinie 23, a już wokół całej sprawy zrobiło się głośno. "Wyborcza" zwraca uwagę, że w obronie nieuczciwych kierowców stają przede wszystkim politycy PiS - m.in. Błażej Poboży (MSWiA) i Sebastian Kaleta (Ministerstwo Sprawiedliwości).

Do sprawy odnoszą się nie tylko politycy z obozu rządzącego.

Warto zaznaczyć, że w przyjętej przez radnych uchwale nie ma mowy o podwyżkach cen za parkowanie. Zwiększono pięciokrotnie tylko karę za brak biletu parkingowego, żeby ukrócić plagę zapominalskich kierowców.

To nie koniec szykowanych zmian dla kierowców w Warszawie

Od 7 września rozszerzone zostaną także strefy płatnego parkowania. Po wakacjach trzeba będzie płacić za zostawienie auta na:

  • Woli od linii Towarowa - Okopowa do linii al. Prymasa Tysiąclecia (z osiedlem przy ul. Grabowskiej,
  • Powązkach,
  • na Pradze parkomaty w okolicach zoo, ul. Stalowej i 11 Listopada, a także wzdłuż ul. Ząbkowskiej do Folwarcznej. 
Zobacz wideo Wiedzieliście o zasadzie "10 metrów"? Chodzi o parkowanie

Zmiany w parkowaniu na Pradze i Woli to nie wszytko. W przygotowaniu są ustawy mające rozszerzyć SSPN (strefę płatnego parkowania niestrzeżonego) na Ochotę i Żoliborz. W przypadku Żoliborza płatny postój czekałby kierowców właściwie w całej dzielnicy. Nowo wytyczony obszar miałby się oprzeć o fragment al. Prymasa Tysiąclecia, al. Armii Krajowej, most Grota-Roweckiego i Wisłę. Od południa stykałby się ze strefą obecną i rozszerzeniem o Wolę.

Więcej o: