S19 na Podlasiu coraz bliżej. GDDKiA mówi o "ostrej konkurencji"

Ogłoszono przetarg na kolejny odcinek drogi ekspresowej S19 na Podlasiu: 13-kilometrowy fragment połączy węzeł Białystok Południe z Ploskami w kierunku Lublina. Oferty wpłynęły dość szybko, a GDDKiA mówi, że wykonawcy łatwo nie odpuszczą walki o ten fragment.

21 lipca wystartował przetarg na projekt i budowę 13-kilometrowego odcinka trasy S19 na Podlasiu. Mowa o odcinku Białystok Południe - Ploski nad Narwią. Tymczasem trwa weryfikacja trzech fragmentów S19 wokół Białegostoku o łącznej długości 47,5 km „eski” i 13,68 km drogi klasy GP. Do końca roku planowane jest podpisanie umów na te odcinki S19.

W przetargu wpłynęło dziewięć ofert, z których najtańszą złożyła firma Mota Engil (396,9 mln zł), a kolejną Intercor (432,1 mln zł). Najdrożej kontrakt wyceniła Polaqua (711,4 mln zł ), przekraczając kosztorys zamawiającego, który wynosi 593,8 mln zł.

Zobacz wideo

Cena kilometra

Biorąc pod uwagę dwie najtańsze oferty, koszt wybudowania kilometra drogi ekspresowej w tym przetargu wynosi około 32-34 mln zł. Jest to cena porównywalna z cenami w przetargach na odcinki Południowej Obwodnicy Białegostoku.

Most nad Narwią

Odcinek Białystok Południe (bez węzła) - Ploski nad Narwią ma długość 12,73 km. Przewidziano dwie jezdnie po dwa pasy ruchu w każdą stronę (z rezerwą na trzeci pas). Zaplanowany został węzeł Zabłudów, zapewniający relację Białystok - Zabłudów - Juchnowiec Kościelny. Zadanie obejmować będzie też budowę 16 obiektów inżynierskich, w tym 150-metrowego mostu nad doliną Narwi i osiem przejść dla zwierząt.

Podpisanie umowy zaplanowane jest na jesień tego roku, a uzyskanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) przewidziane jest na II kw. 2022 r., a budowa na lata 2022-2024.

Więcej o: