Łada i drewniane sprzęgło. Jak długo będzie działać? [WIDEO]

Starsi czytelnicy pewnie znają legendę o drewnianych klockach hamulcowych zakładanych do Oltcitów. Była nieprawdziwa, ale i tak zweryfikowali ją Rosjanie z YouTube. Teraz sprawdzili, czy tarcza sprzęgła z drewna to dobry pomysł.

Pomysłowi twórcy filmów umieszczanych na koncie Garage 54 szukają odpowiedzi na pytania, których nikt nie próbuje zadać. Zakładają mechaniczne nogi zamiast kół, używają kapsli w charakterze kolców na oponach, montują po jednym tłumiku na każdy cylinder oraz tworzą rozmaite motoryzacyjne komponenty z drewna.

W przeszłości wypróbowali już tłoki, wał napędowy i klocki hamulcowe z tego materiału, niedawno przyszła kolej na sprzęgło, a teraz na koło zamachowe. Ofiarą większości eksperymentów są samochody marki Łada. Tym razem było tak podobnie. Efekt możemy podziwiać w najnowszym filmie.

Łada 2107 na Syberii - potrzeba matką wynalazków

Autorzy eksperymentu postanowili wykonać okładziny cierne tarcz sprzęgła z drewna i sprawdzić, czym to pachnie. W odpowiedź na to pytanie musimy im uwierzyć na słowo, ale na filmie możemy zobaczyć, czy drewniane sprzęgło rzeczywiście działa. Wygląda na to, że w ograniczonym zakresie tak.

Ponieważ sprawdzenie tego nie wystarczyło samochodowym rzeźbiarzom, dodatkowo zaopatrzyli swoją Ładę 2107 w koło zamachowe z wystrugane z tego samego materiału. Z tym podzespołem poszło gorzej. Zresztą sami popatrzcie.

 

Poza elementem humorystycznym i próbą zbicia majątku na ciekawych widzach (filmy oglądają setki tysięcy ludzi), eksperymenty mają jeszcze inny, praktyczny wymiar. Wyobraźmy sobie, że w trakcie wyprawy samochodowej w środku Syberii psuje nam się jeden z kluczowych mechanizmów w aucie i dalsza jazda staje się niemożliwa. Dzięki rosyjskim mechanikom dowiadujemy się, które z nich możemy wykonać z naturalnych materiałów i dzięki temu dojechać do najbliższego warsztatu.

Podziwiamy inwencję twórców konta na portalu YouTube i czekamy na drewnianą skrzynię biegów, która uzupełni zestaw z filmów. Drewnianą dosłownie, a nie w przenośni.