Fotoradary w Polsce z kolejnym rekordem. Liczba mandatów wzrosła aż o 66 proc.

Najwięcej kierowców przekracza dopuszczalną prędkość w województwie śląskim, a na czerwonym świetle przejeżdża w mazowieckim. Ale cała Polska nie ma powodów do zadowolenia. W zeszłym roku wystawiono aż 717 tysięcy mandatów, o 66 proc. więcej niż w 2018 r.

Z danych Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) wynika, że w zeszłym roku ustawiono w Polsce 435 stacjonarnych fotoradarów. Zarejestrowały 1 606 000 naruszeń drogowych, czyli o 341 000 więcej niż w 2018 r. (27 proc.). Jednak zanotowano jeszcze większy, bo aż 66-procentowy wzrost wystawionych mandatów. Było ich 717 000. Rekordzista dopuszczalną prędkość przekroczył o 149 km/h - kierowca pędził 209 km/h przez Kleczanów.

Widzimy, że zarejestrowano więcej naruszeń przepisów drogowych, niż wystawiono mandatów. Dlaczego kierowcy nie zawsze karani są za nieprzepisową jazdę? - Najczęstszymi powodami są nieczytelne zdjęcia wykonane przez fotoradar, a także brak pełnych danych na temat właściciela auta w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Ponadto niekiedy urządzenia rejestrują również nieprzepisową jazdę pojazdów uprzywilejowanych - wyjaśniają eksperci rankomat.pl w swoim raporcie.

Raport 'Mandaty z fotoradarów 2019 r.'Raport 'Mandaty z fotoradarów 2019 r.' fot. rankomat.pl

To na Śląsku najczęściej przekraczamy prędkość

Na czoło niechlubnego rankingu wysuwa się województwo śląskie. To właśnie w trzech miejscowościach z tego regionu fotoradary zarejestrowały największą liczbę kierowców, którzy przekroczyli dopuszczalną prędkość. To Koziegłowy (24 700 przypadków), Siewierz (22 200) oraz Gliwice (21 300). W raporcie poznaliśmy też miejscowości, gdzie najczęściej kierowców łapały mobilne urządzenia do odcinkowego pomiaru. Liderem jest Lublin z aż 24 100 takimi przypadkami. Na podium znalazły się też dwie miejscowości z województwa zachodniopomorskiego - Babigoszcz oraz Gniazdowo, gdzie fotoradary złapały po 16 300 kierowców. W raporcie "wyróżniono" także Tomaszów Mazowiecki (13 700).

Raport 'Mandaty z fotoradarów 2019 r.'Raport 'Mandaty z fotoradarów 2019 r.' fot. rankomat.pl

Czerwone światło? Ignorują je kierowcy z Mazowsza

W Polsce dla poprawy bezpieczeństwa na drogach używa się nie tylko fotoradarów, lecz także rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle. W 2019 r. pomimo sygnalizacji braku prawa przejazdu, kierowcy najczęściej nie zatrzymywali się w Jabłonnej (5 700 zarejestrowanych przypadków), a także w Mrokowie (5 100). Obie miejscowości są zlokalizowane w województwie mazowieckim. Na trzecim miejscu znalazła się Piła (3 000) z województwa wielkopolskiego.

Zobacz wideo Grupa SPEED pokazała niebezpieczne zdarzenia na drodze w maju 2020
Więcej o: