Uprawnienia rowerzystów - co wolno rowerzystom?

Rower to wygodny i tani środek transportu. Zanim jednak zamienimy samochód czy komunikację miejską na dwa koła, warto wiedzieć co nam wolno na drogach publicznych.

Jazda rowerem cieszy się coraz większą popularnością. Czasem taki sposób przemieszczania się po mieście jest wręcz szybszy, niż gdybyśmy skorzystali z samochodu. Jednak zanim wyjedziemy rowerem na publiczne drogi, warto poznać przepisy, swoje prawa i obowiązki.

Ulicą, chodnikiem czy ścieżką rowerową?

Tak jak kierowcy, rowerzyści muszą stosować się do ruchu prawostronnego. Jednocześnie powinni jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni lub ścieżki rowerowej.

Jeśli wzdłuż drogi, którą chcemy się poruszać wyznaczono ścieżkę rowerową, cyklista musi jechać po niej. Podobnie jest w przypadku pobocza, o ile oczywiście nadaje się ono do jazdy.

Z zasady chodnik przeznaczony jest dla pieszych i mają tam oni bezwzględne pierwszeństwo. Jednak są przypadki, w których możemy jechać rowerem po chodniku:

  • opiekujemy się jadącym na rowerze dzieckiem, które ma mniej niż 10 lat,
  • nie ma drogi dla rowerów, chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości, a na jezdni dozwolony jest ruch szybszy niż 50 km/h (te trzy warunki muszą zostać spełnione),
  • przed chodnikiem umieszczono znak "droga dla pieszych" (C16) oraz tabliczkę "nie dotyczy rowerów" (T22),
  • panują bardzo złe warunki atmosferyczne - jest ulewa, mgła śnieżyca, wieje porywisty wiatr itd.

Tutaj pisaliśmy, o czym należy pamiętać podróżując rowerem z dzieckiem:

Dziecko na rowerzeDziecko na rowerze Gazeta.pl

Przeprowadzanie roweru przez przejście

Przejeżdżanie przez przejście dla pieszych jest zabronione. Powinno się zejść z roweru i go przeprowadzić. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy jedziemy drogą rowerową, a na pasach wymalowany jest przejazd rowerowy. Nawet wtedy powinniśmy jednak zachować szczególną ostrożność, by nie wtargnąć pod koła jadącego samochodu.

Omijanie aut w korku

Zgodnie z przepisami rowerzysta może jeździć pomiędzy autami stojącymi w korku. Dopuszczalne jest wyprzedzanie i omijanie stojących lub wolno jadących samochodów w ramach jednego pasa ruchu. Można to robić i z prawej, i z lewej strony.

Sygnalizowanie manewrów

Rowery nie posiadają kierunkowskazów, dlatego rowerzysta sam musi sygnalizować innym uczestnikom ruchu planowane manewry. Zamiar skrętu lub zmiany pasa powinno się sygnalizować wyciągnięciem ręki. Trzeba to zrobić co najmniej kilka sekund przed manewrem, a podczas samego manewru obie dłonie trzymać na kierownicy. Przed skręceniem lub zmianą pasa ruchu trzeba upewnić się, czy nie jedzie za nami pojazd, który planuje wyprzedzanie. To szczególnie ważne teraz, kiedy na ulicach pojawia się coraz więcej samochodów hybrydowych i elektrycznych, które poruszają się prawie bezgłośnie. Planowane manewry sygnalizujemy także podczas jazdy ścieżką rowerową.

Nowy przejazd ścieżek rowerowych przez Aleję SolidarnościNowy przejazd ścieżek rowerowych przez Aleję Solidarności Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Mandaty dla rowerzystów

Do jazdy rowerem nie potrzebujemy dodatkowych uprawnień. Jeździć po drogach publicznych może każdy, kto skończył 18 lat. Wyjątkiem są osoby niepełnoletnie, które muszą posiadać prawo jazdy kat. B1 lub kartę rowerową. O ile prawo jazdy możemy zrobić w wieku 16 lat, tak do państwowych egzaminów na kartę rowerową można przystąpić już w wieku 10 lat. Za jazdę bez uprawnień rowerzyście grozi mandat 100 zł. Rowerzysta może także dostać mandat w wysokości 50 zł za nieuzasadnione korzystanie z chodnika.

Więcej informacji o mandatach (wraz ze szczegółowym taryfikatorem) dla znajdziesz tutaj:

Jazda rowerem po alkoholu

Tak jak w przypadku kierowców samochodów, kierujący rowerem nie mogą być pod wpływem alkoholu ani narkotyków. Podstawową karą jest mandat - 300-500 złotych za jazdę w stanie po spożyciu alkoholu (0,2-0,5 promila), oraz 500 zł za jazdę w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila). Przewożenie bocznym wózkiem osoby w stanie nietrzeźwości, po spożyciu alkoholu lub środka odurzającego także wiąże się z mandatem w wysokości 150 złotych.

Rowerzysta mający w wydychanym powietrzu powyżej 0,5 promila i zagrażający bezpieczeństwu w ruchu drogowym musi liczyć się z poważniejszymi konsekwencjami. Ustawodawca przewidział grzywnę w wysokości od 50 do 5 tysięcy złotych. Dodatkowo możliwy jest też pobyt w areszcie od pięciu do 30 dni, a także zakaz prowadzenia pojazdów niemechanicznych na okres od pół roku do trzech lat.

Więcej o jeździe rowerem po alkoholu pisaliśmy tutaj:

Więcej o: